Koszmar na przejeździe. Tak tłumaczył się kierowca

8 godziny temu 6

Data utworzenia: 12 stycznia 2026, 21:24.

Koszmarny wypadek na przejeździe kolejowym w miejscowości Zastocze pod Mońkami (woj. podlaskie). Kierowca busa wjechał wprost pod pociąg. Miał dużo szczęścia. Przeżył zderzenie z potężną maszyną. – Kierowca busa mówił policjantom, że nie wyhamował – przekazał nam mł. insp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Wypadek na przejeździe kolejowym na Podlasiu. Foto: OSP Krypno / Facebook

Bus firmy kurierskiej leżał na boku. Zniszczony. Szyba w pociągu pękła. To niewielkie straty w obliczu tego, co mogło się wydarzyć. Groźny wypadek na przejeździe kolejowym na Podlasiu.

Zastocze. Koszmarny wypadek na przejeździe. Bus wjechał pod pociąg

W poniedziałkowe południe, 12 stycznia, po godz. 11 w miejscowości Zastocze doszło do niebezpiecznego zdarzenia.

Dostaliśmy zgłoszenie, że na drodze pomiędzy miejscowościami Knyszyn Zamek a Krypno Kościelne pociąg relacji Białystok-Ełk uderzył w busa

– przekazał nam mł. insp. Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Samochód po zderzeniu przewrócił się na bok. Kierowca busa i maszynista byli trzeźwi

– dodał rzecznik podlaskiej policji.

Kierowca busa trafił do szpitala. Nikt z pociągu nie odniósł obrażeń. Pasażerowie, blisko 50 osób, zostało przewiezionych do świetlicy w Zastoczu, gdzie czekali na transport zastępczy.

Uszkodzony skład musiał zostać odholowany. To pociąg osobowy Polregio.

Kierowca busa mówił policjantom, że nie wyhamował

– przekazał mł. insp. Tomasz Krupa.

(Źródło: Fakt.pl)

Przeczytaj źródło