Na poniedziałek 1 grudnia zaplanowano polsko-niemieckie konsultacje rządowe. Media za Odrą zwracają szczególną uwagę na niełatwe położenie premiera Donalda Tuska, oskarżanego przez przeciwników o zbytnią uległość czy wręcz podległość wobec Niemiec.
Polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe w Berlinie to wydarzenie, które może sporo kosztować Donalda Tuska. Polski polityk przez m.in. PiS od wielu lat oskarżany jest o „służenie interesom niemieckim”. Karol Nawrocki jeszcze w kampanii wyborczej zarzucał politykowi „odwrócony Hołd Pruski”.
Konsultacje międzyrządowe w Berlinie. Tusk musi uważać?
Niemieckie media zdają sobie sprawę z tej narracji i dalszych problemów wizerunkowych, jakie mogą wyniknąć dla Donalda Tuska przy zbytnim zbliżeniu z Berlinem. Jednocześnie jednak zauważają, że od stabilnego partnerstwa obu krajów zależy bardzo wiele, zwłaszcza w kontekście wsparcia dla walczącej Ukrainy.
Dziennik „Handelsblatt” przypomniał, że Polska ma jedną z najsilniejszych armii w Europie i jest liderem na kontynencie w kwestii wydatków na zbrojenia. „Europa, a tym samym także Niemcy, potrzebują Polski, aby sprostać obecnym wyzwaniom w zakresie polityki bezpieczeństwa” – czytamy.
Ta sama redakcje zwraca uwagę, że nasze kraje powinny pogłębiać współpracę nie tylko w kwestii bezpieczeństwa, ale też przy wspólnym upamiętnianiu ofiar II wojny światowej, gospodarce i wymianie społecznej. Zaznaczała, że ważnym sygnałem dla Polaków byłyby postępy w budowie pomnika poświęconego polskim ofiarom nazizmu.
„Handelsblatt” nie zapomina oczywiście o polskiej opozycji, bezlitośnie punktującej Tuska za dobre relacje z sąsiednim krajem. „Zbytnia bliskość z Niemcami bez konkretnych osiągnięć mogłaby wzmocnić ataki jego przeciwników” — podkreślano.
Berlin. Padnie temat reparacji?
Na pierwszy dzień grudnia zaplanowano międzyrządowe konsultacje, w których udział biorą premier Polski Donald Tusk i kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Do spotkania doszło w Berlinie. Przed tym wydarzeniem z PAP rozmawiał Roderich Kiesewetter, poseł niemieckiej CDU. Poruszył m.in. temat reparacji wojennych.
– Choć nie da się nigdy wynagrodzić psychicznej i fizycznej traumy, ważne jest, aby przynajmniej zapewnić finansowe zadośćuczynienie ludziom, którzy przeżyli Holokaust, oraz tym, którzy przetrwali okrucieństwa i ludobójstwo wymierzone w naród polski – mówił. Przyznał jednak, że jest to kwestia „bardzo skomplikowana i drażliwa”.
Czytaj też:
Nie będzie spotkania Nawrocki-Orban. W tle wizyta premiera Węgier w MoskwieCzytaj też:
„Niemieckie drzewka w Warszawie”. Trzaskowskiemu dostało się za „fur Deutschland”



English (US) ·
Polish (PL) ·