Po ostatnim ataku Jacka Kurskiego na Mateusza Morawieckiego, politycy PiS ruszyli grupowo z krytyką byłego szefa TVP. Cała sytuacja bardzo przypadła do gustu jednemu z liderów KO.
Jacek Kurski w wywiadzie dla TV Republika znów zaatakował Mateusza Morawieckiego. — Jestem outsiderem z możliwością bardzo wnikliwej obserwacji i jak widzę pewne fałszywe ruchy, to po prostu interweniuję, bo taka jest moja rola. To znaczy, była kwestia subordynacji Mateusza Morawieckiego, że ma się stawić na Nowogrodzkiej, to się stało i dlatego skasowałem swój wpis – wyjaśniał.
Kurski znów atakuje Morawieckiego
— Mateusz Morawiecki mnie atakuje, jakobym miał jakiś kłopot ze Smoleńskiem. Proszę, Mateusz, nigdy takich rzeczy nie mów, jak nie sprawdzisz. Mateusz Morawiecki powiedział rzecz niedopuszczalną, żebym w jakikolwiek sposób się zachował źle wobec Smoleńska. To jest nieprawda. Nigdy nie naruszyłem sacrum śmierci smoleńskiej. Jeżeli były jakieś komentarze wynikające z narracji politycznych, to one miały trzeciorzędne znaczenie. Smoleńsk to jest świętość – mówił dalej.
– Mateusz Morawiecki na miesiąc przed Smoleńskiem odmówił Lechowi Kaczyńskiemu przystąpienia do Narodowej Rady Rozwoju i przyjął ofertę od Donalda Tuska bycia jego doradcą w jego radzie gospodarczej. I miesiąc po tym, jak ściskał się na wręczeniu tej nominacji z Donaldem Tuskiem, miesiąc później Donald Tusk tymi rękami ściskał Władimira Putina nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego, świętej pamięci prezydenta, wielkiego, największego polskiego prezydenta – atakował Kurski.
— Więc proszę cię Mateusz, nie opowiadaj takich rzeczy, bo to nie ja byłem z Tuskiem na jednych zdjęciach, nie ja byłem wtedy z Tuskiem w obozie razem z Palikotem, tylko ty. W związku z czym szanujmy się i nie atakuj, nie róbmy takich wycieczek do siebie – dodawał. W tej samej rozmowie obwinił też Morawieckiego o odpływ wyborców z PiS do Konfederacji i Grzegorza Brauna.
Posłowie PiS mają dosyć Kurskiego
Ostre słowa polityka PiS nie pozostały bez odzewu. Członkowie jego własnej partii postanowili również nie gryźć się w język. „Jacek Kurski niesprowokowaną serią medialnych ataków chce wyzwać innych na wyścig do dna. Drogi Jacku, to nie wybory do europarlamentu. Twoje zwycięstwo jest pewne” — pisał na X poseł PiS Janusz Cieszyński.
„Dzisiaj kolejny maraton medialny Jacka Kurskiego, który ponownie chce podzielić polską prawicę. Nie dopuścimy do tego, żeby tak się stało. Niestety szambo znowu wybiło” — komentował europoseł PiS Piotr Muller, dołączając praktyczne porady dla właścicieli szamba.
Kurskiego atakowali też Paweł Jabłoński i Waldemar Buda. „W związku z obrzydliwymi insynuacjami rozpoczęła się inicjatywa posłów, niezależnie od frakcji i różnic zdań w innych sprawach, zbierająca podpisy pod wnioskiem o usuniecie Jacka Kurskiego z Prawa i Sprawiedliwości” – informował ten drugi.
Radosław Sikorski śmieje się z awantury w PiS
„Waldek, najpierw opłać składki a potem bierz się za wyrzucanie z Prawa i Sprawiedliwości” – odpowiedział mu sam Kurski. Zamieszanie w PiS skomentował też Radosław Sikorski z KO.
„Nie chcę ingerować w wewnętrzne sprawy opozycji, ale gdybym kiedykolwiek był w PiS, to bym Kury bronił. Wszak słynie z wierności standardom etycznym, wiarygodności i pobożności” – pisał ironicznie.
Czytaj też:
Morawiecki szantażowany? Kurski wyjaśnia swoje słowa: Seria niestandardowych ruchówCzytaj też:
Wymiana ciosów na linii Mastalerek-Kurski. „Dyżurny pajac”, „Kaczyński ma jakąś dziwną słabość”
Źródło: WPROST.pl / TV Republika







English (US) ·
Polish (PL) ·