Konflikt wokół nominacji oficerskich. Siemoniak: Obrzydliwe insynuacje urzędnika prezydenta

1 miesiąc temu 19

Rzecznik prezydenta o "zaangażowaniu przeciwko Karolowi Nawrockiemu"

W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz napisał na X, że "wśród skierowanych do pana prezydenta wniosków odznaczeniowych znalazły się nazwiska funkcjonariuszy, co do których istnieją poważne obawy, że byli zaangażowani w działania przeciwko obywatelskiemu kandydatowi na urząd prezydenta RP Karolowi Nawrockiemu w trakcie kampanii wyborczej". "Nosi to znamiona prowokacji, bo większość proponowanych do odznaczeń osób stanowią funkcjonariusze, którzy z poświęceniem wykonują swoją służbę, dbając o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej" - stwierdził w swoim wpisie Leśkiewicz. 

Siemoniak: Obrzydliwe insynuacje

Dwa dni później do kwestii nominacji oficerskich dla funkcjonariuszy służb ponownie odniósł się minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. "Skoro prezydent chaosu, to i cała ekipa chaosu. Czego już nie usłyszeliśmy o zablokowaniu nominacji oficerskich w ABW i SKW. Że wezwani szefowie nie przyszli i mają przeprosić. Że trzeba zweryfikować kandydatów na oficerów. Że tam są "reseciarze". Że są wątpliwości, a potem, że w ogóle 'nie rozpatrzył'. To jak nie rozpatrzył, to skąd wątpliwości?" - napisał Siemoniak. "Obrzydliwe były też bezpodstawne insynuacje jednego z urzędników prezydenta, że służby specjalne angażowały się w kampanię wyborczą. Oczywiście nikt nie zgłosił niczego do PKW ani prokuratury, ale cóż szkodzi rzucić błotem. Co jeszcze wymyślą, brnąc coraz bardziej w absurdalny błąd z blokadą młodych funkcjonariuszy?" - dodał.

Zobacz wideo Republikanie w rozsypce. Putin, Epstein, Mamdani

Brak nominacji oficerskich dla funkcjonariuszy służb specjalnych

Wcześniej Donald Tusk napisał w mediach społecznościowych, że prezydent "uparcie odmawia" podpisu wniosków o nominację funkcjonariuszy służb specjalnych na pierwszy stopień oficerski. Premier zauważył, że Karol Nawrocki odesłał bez podpisu także odznaczenia dla żołnierzy walczących z obcą dywersją. "To nie jest tylko próba przejęcia kompetencji rządu. To sabotaż wymierzony w bezpieczeństwo państwa!" - napisał Donald Tusk. O tym, że Karol Nawrocki nie podpisał nominacji oficerskich, premier informował na początku listopada. Powodem decyzji Nawrockiego miało być uniemożliwianie przez Tuska spotkania szefów służb specjalnych z prezydentem. 

Przeczytaj źródło