Komentator zobaczył, co wyprawia Lys w meczu ze Świątek. "Niegodne"

1 tydzień temu 12

- Koszmarnie to wygląda - mówił komentator o tym, co na korcie przeciw Idze Świątek prezentowała Eva Lys. - To są wartości niegodne meczu w cyklu WTA - dodawał Dawid Olejniczak, skupiając się na bardzo słabym serwisie Niemki. Rok temu Polka rozbiła rywalkę 6:0, 6:1 w czwartej rundzie Australian Open. Teraz Świątek i Lys zmierzą się w ramach United Cup w Sydney.

Iga Świątek i Eva Lys screen: youtube.com/@EurosportPolska

Iga Świątek zaczyna nowy sezon. W ramach przygotowań do wielkoszlemowego Australian Open Polka wzorem ubiegłych lat bierze udział w reprezentacyjnym turnieju United Cup. I pierwszy pojedynek przyjdzie jej zagrać z Evą Lys. To będzie część meczu Polska – Niemcy.

Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany

Świątek (obecnie wiceliderka światowego rankingu) i Lys (nr 40 na liście WTA) zmierzą się po raz trzeci. Historia ich dotychczasowych pojedynków wygląda tak:

  • 6:1, 6:1 dla Świątek w II rundzie w Stuttgarcie w 2022 roku
  • 6:0, 6:1 dla Świątek w IV rundzie w Australian Open 2025
  • 6:2, 6:2 dla Świątek w III rundzie w Montrealu w 2025 roku

Szczególnie dobrze pamiętamy ten najważniejszy mecz, z największą stawką. Pierwszy set ich starcia w Australian Open potrwał ledwie 24 minuty, a cała walka o ćwierćfinał turnieju wielkoszlemowego potrwała tylko równo godzinę i była tak naprawdę nie walką, a bolesną lekcją tenisa, jaką Świątek dała rewelacji tamtego turnieju.

Były mistrz nawet nie mówił o szansach rywalki Świątek

Urodzona w Kijowie Niemka docierając do czwartej rundy AO 2025 uzyskała najlepszy w karierze wynik w imprezach wielkoszlemowych. Wcześniej była najdalej w drugiej rundzie. Co ciekawe, w Melbourne odpadła w kwalifikacjach, ale do turnieju głównego weszła w ostatniej chwili, jako szczęśliwa przegrana, która skorzystała z kontuzji innej zawodniczki. Wtedy w rankingu WTA Lys była na dopiero 128. miejscu. A jej szans w starciu ze Świątek pracujący jako ekspert Eurosportu Mats Wilander nawet nie chciał oceniać.

- To, czego dokonała Lys jest niesamowite. Jest pierwszą szczęśliwą przegraną w erze Open, która doszła do drugiego tygodnia Australian Open. Choruje na to, co w pewnym sensie zakończyło karierę Caroline Wozniacki [reumatoidalne zapalenie stawów], mimo że Caroline wróciła. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak to jest być profesjonalnym tenisistą i doświadczyć tej choroby. Teraz Lys znajdzie się w top 100 rankingu, będzie mogła grać bez kwalifikacji we wszystkich turniejach i jeszcze nagle zacznie zarabiać trochę pieniędzy. Wow! – cieszył się siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy szczęściem Niemki. I absolutnie nie zapowiadał, że to szczęście po meczu ze Świątek może być jeszcze większe. Wilander nie chciał kłamać.

Sama Lys mówiła, że bardzo się na mecz ze Świątek cieszy. I obiecywała, że spróbuje się Polce postawić. Ale nie była w stanie.

- "Koszmarnie to wygląda", "To wartości niegodne meczu w cyklu WTA" - oceniał prędkość serwisu Lys Dawid Olejniczak, który komentował mecz w Eurosporcie. Niemka wprowadzała piłkę do gry tak lekko, że po chwili dostawała od Świątek potężne returny. Najszybszy serwis Lys miał wartość zaledwie 159 km/h. A Świątek serwowała po 180 km/h.

Publiczność świętowała. Rywalka Świątek też

Widząc wielką różnicę klas między Świątek a Lys, australijska publiczność ewidentnie zaczęła życzyć Niemce, żeby nie odjechała na rowerze, czyli nie przegrała 0:6, 0:6. I to się Lys udało. - Wygrywa własny serwis Eva Lys, a Rod Laver Arena świętuje – mówiła Justyna Kostyra, która komentowała mecz z Olejniczakiem. I absolutnie nie przesadzała. Więcej – można powiedzieć, że wychodząc z 0:6, 0:3 na 0:6, 1:3 Niemka też świętowała, a co najmniej odetchnęła z wielką ulgą i mocno się uśmiechnęła.

Eva Lys po zdobyciu gema w meczu z Igą Świątek na AO

Eva Lys po zdobyciu gema w meczu z Igą Świątek na AOscreen TV

Tamten mecz Świątek – Lys był najbardziej jednostronny z ich wszystkich spotkań. Ale tak naprawdę w żadnym reprezentantka Niemiec nie miała z Polką szans. Czy teraz, w ramach turnieju drużyn narodowych, może być inaczej?

Mecz Iga Świątek – Eva Lys w United Cup odbędzie się w poniedziałek 5 stycznia. Panie wyjdą na kort po spotkaniu Huberta Hurkacz (nr 72 w rankingu ATP) – Alexander Zverev (nr 3). Panowie zaczną swój mecz o godzinie 7.30 czasu polskiego, natomiast panie – najpewniej około godziny 9-9.30. Na koniec dojdzie do starcia mikstów Świątek/Hurkacz – Laura Siegemund/Zverev. Transmisje przeprowadzi Polsat Sport, a relacje na żywo będzie można śledzić na Sport.pl.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło