Data utworzenia: 12 stycznia 2026, 9:02.
Przed wylotem Donalda Trumpa z lotniska w Palm Beach nagle zmieniono trasę przejazdu prezydenckiej kolumny. Jak poinformowala rzeczniczka Białego Domu, agenci Secret Service "odkryli podejrzany obiekt". — Konieczne było dalsze dochodzenie, a trasa została odpowiednio skorygowana — dodała.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (11 stycznia) w okolicach międzynarodowego lotniska Palm Beach na Florydzie. Donald Trump udał się na miejsce samochodem, a uwagę dziennikarzy przykuł fakt, że prezydencka kolumna jechała nietypową trasą.
Incydent przed domem ministra. Są zarzuty. "Do pięciu lat"
Kolumna Donalda Trumpa zmieniła trasę
Zamiast pokonać ten odcinek w 10 minut, pojazdy okrążyły niemal całe miasto. Do sprawy odniosła się rzeczniczka Białego Domu. — Podczas wstępnych przeszukań lotniska Palm Beach International amerykański Secret Service odkrył podejrzany obiekt — przekazała.
Jak wyjaśniła Karoline Leavitt, "konieczne było dalsze dochodzenie". — Trasa przejazdu kolumny prezydenckiej została odpowiednio skorygowana — dodała. Urzędnicy zapewnili, że zdarzenie nie zakłóciło podróży Trumpa.
Rosja wymazała miasta z mapy. Przez lata ukrywała to przed światem
Nietypowe przygotowanie do podróży prezydenta USA
Informacje te zdaje się potwierdzać wypowiedź samego prezydenta USA. Zapytany przez dziennikarzy o szczegóły incydentu, stwierdził, że "nic o tym nie wie". Nie ujawniono jeszcze, czym był "podejrzany przedmiot".
Zmiana trasy nie była jedynym zaskoczeniem. Air Force One został zaparkowany po innej stronie lotniska niż zwykle, a zewnętrzne światła samolotu — zgaszone. Podczas startu nie było już jednak śladu po niepokoju — jeden z agentów miał nawet korzystać z telefonu.
Trump przyleci do Polski? Nawrocki ma pomysły. Jedno "bardzo pomaga"
Źródło: Fakt / Fox News
/7
Nathan Howard / Reuters
Donald Trump odlatywał z lotniska Palm Beach.
/7
Nathan Howard / Reuters
Na miejsce dotarł prezydencką kolumną.
/7
Nathan Howard / Reuters
Auta pojechały inną trasą niż zwykle.
/7
Nathan Howard / Reuters
Okazało się, że przyczyną był "podejrzany przedmiot".
/7
Nathan Howard / Reuters
Trasa była dłuższa, ale okazała się bezpieczna.
/7
Nathan Howard / Reuters
Zakończyła się w innym miejscu lotniska niż zwykle.
/7
Nathan Howard / Reuters
O sprawę pytali dziennikarze.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 dni temu
5





English (US) ·
Polish (PL) ·