Kolenda-Zaleska zaskoczyła zdjęciem z Petru. "Będzie się działo"

19 godziny temu 8

Katarzyna Kolenda-Zaleska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych dziennikarek w Polsce. Programy z jej udziałem na antenie TVN24 są każdego dnia oglądane przez miliony widzów. Dziennikarka udziela się przy tym także w mediach społecznościowych. 8 stycznia na jej profilu pojawiło się dość nietypowe zdjęcie, na którym widać ją wraz z politykiem Polski 2050 - Ryszardem Petru.

Zobacz wideo Katarzyna Kolenda-Zaleska o swoich największych wpadkach na antenie

Katarzyna Kolenda-Zaleska i Ryszard Petru na jednym zdjęciu. "Oj, będzie się działo!"

Na wspominanej fotografii możemy zobaczyć dziennikarkę podczas prawdopodobnie burzliwej dyskusji z politykiem. Kolenda-Zaleska łapie się za głowę, stojąc bokiem do obiektywu, podczas gdy Petru mocno gestykulując, coś jej mówi. Co ciekawe, całej sytuacji przygląda się widoczna w tle inna dziennikarka TVN24 - Agata Adamek. 

"Nowy sejmowy sezon będzie ciekawy, oj będzie. Agata Adamek potwierdzi" - podpisała zdjęcie Kolenda-Zaleska, nie kryjąc rozbawienia z uchwyconego kadru. Jej koleżanka z pracy również zabrała głos w komentarzach. "Nie mogę zaprzeczyć! Oj, będzie się działo!" - napisała Adamek. Internautom bardzo spodobało się przy tym zdjęcie dziennikarki i polityka. "Świetna fota!" - napisała jedna z użytkowniczek. Ryszard Petru dotychczasowo nie zareagował na wpis Kolendy-Zaleskiej.

Katarzyna Kolenda-Zaleska zareagowała na kontrowersyjny wpis Anny Popek

Przypomnijmy, że na początku stycznia dość głośno zrobiło się o wpisie Anny Popek na Instagramie. Dziennikarka TV Republiki opublikowała wówczas grafikę, na której widzieliśmy ją przyjmującą "bojową postawę". Post podpisała przy tym słowami "Nie wspieram Owsiaka", odnosząc się do zbliżającego się kolejnego finału WOŚP-u. Wpis Popek postanowiła skomentować właśnie Katarzyna Kolenda-Zaleska, krytykując za niego koleżankę po fachu. "I nie ma się czym chwalić. Nie wspieram chorych dzieciaków - tak powinien brzmieć ten wpis" - napisała dziennikarka TVN24. W sekcji komentarzy internauci stawiali się za to po obydwu stronach. Ostatecznie post Popek zniknął już z mediów społecznościowych

Przeczytaj źródło