Kolejny kraj na celowniku Trumpa. "Obudzi pan jaguara"

1 miesiąc temu 21

Donald Trump zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą uderzyć w Kolumbię, ponieważ "słyszał, że produkowana jest tam kokaina". Na te słowa zareagował prezydent tego kraju, Gustavo Petro. "Niech pan nie grozi naszej suwerenności, bo obudzi pan jaguara" - napisał.

Donald Trump Fot. REUTERS/Brian Snyder

Donald Trump zasugerował uderzenie w Kolumbię

Podczas wtorkowego (2 grudnia) posiedzenia gabinetu Donald Trump zagroził, że każdy kraj zaangażowany w przemyt narkotyków do USA musi liczyć się z tym, że może zostać zaatakowany. Jako przykład wskazał Kolumbię. - Słyszałem, że Kolumbia produkuje kokainę. Mają fabryki kokainy, a później sprzedają ją nam - stwierdził. - Każdy, kto robi i sprzedaje kokainę do naszego kraju, naraża się na ataki - powiedział. W październiku administracja Donalda Trumpa nałożyła sankcje na prezydenta Kolumbii, Gustavo Petro. Amerykanie oskarżyli przywódcę o to, że odmawia powstrzymania nielegalnego przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych. - Prezydent Petro pozwolił na rozkwit karteli narkotykowych i odmówił powstrzymania tej działalności - mówił wówczas sekretarz skarbu Scott Bessent. 

Gustavo Petro odpowiada Trumpowi

Gustavo Petro odniósł się do gróźb Donalda Trumpa w mediach społecznościowych i zaprosił go, aby osobiście przyjechał i sprawdził, jak Kolumbia radzi sobie z kartelami narkotykowymi. "Bez użycia rakiet zniszczyłem podczas mojej kadencji 18 400 laboratoriów (do produkcji kokainy - red.). Niech pan przyjedzie, a pokażę panu, jak je niszczymy - jedno laboratorium co 40 minut. Ale niech pan nie grozi naszej suwerenności, bo obudzi pan jaguara. Atakowanie naszej suwerenności to wypowiedzenie wojny. Proszę nie szkodzić dwóm wiekom stosunków dyplomatycznych" - napisał. Na koniec podkreślił, że "jeśli jakieś państwo pomogło zatrzymać tysiące ton kokainy, aby nie trafiła ona do Amerykanów, to jest to Kolumbia".

Zobacz wideo Tylko najbardziej zagorzali wyborcy mówią, że są wciąż zadowoleni z głosowania na Trumpa

Trump zapowiada ataki na Wenezuelę

Podczas posiedzenia gabinetu Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone rozpoczną ataki na cele w Wenezueli. - Zaczniemy przeprowadzać te ataki również na lądzie. Wiemy, gdzie oni mieszkają. Wiemy, gdzie mieszkają ci źli, i wkrótce zaczniemy działać - powiedział. CNN wskazuje, że jego wypowiedź to eskalacja ofensywy jego administracji przeciwko domniemanym handlarzom narkotyków. Trump utrzymuje, że ataki są konieczne, aby powstrzymać napływ narkotyków do USA. Waszyngton już od tygodni nasila presję na Caracas i przemieszcza kolejne siły w rejon Wenezueli. Amerykanie atakują także łodzie należące do przemytników narkotyków. W niedzielę (30 listopada) w Białym Domu odbyła się specjalna narada na ten temat. Amerykański prezydent opublikował także dyrektywę, w której przestrzegał linie lotnicze przed wlatywaniem w wenezuelską przestrzeń powietrzną.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło