Kolejna tajemnicza śmierć pod "domem grozy". Dzień wcześniej mówiła o tragedii

2 miesięcy temu 27

Data utworzenia: 17 listopada 2025, 16:28.

Niewielka wieś Borowa w gminie Miedźno (woj. śląskie) jeszcze nie zdążyła otrząsnąć się po tragedii, w której zmarła 23-letnia Karolina Ł., matka dwójki dzieci. W domu, gdzie kobieta konała bez pomocy, śledczy odnaleźli ciała dwóch noworodków. Teraz mieszkańcy przeżywają kolejny szok. Zaledwie dzień po rozmowie z dziennikarzami zmarła 78-letnia pani Genowefa, mieszkanka wsi, która wypowiadała się na temat rodzinnego dramatu. Jej ciało znaleziono przy drodze, niespełna sto metrów od "domu grozy".

Pani Genowefa była jedną z mieszkanek, które wypowiadały się po tragedii Karoliny Ł. Dzień później znaleziono ją martwą. Foto: Rafał Klimkiewicz / Edytor

W sprawie emerytki Prokuratura Rejonowa w Częstochowie wszczęła osobne śledztwo. — Zgon nastąpił w miejscu publicznym, w niedużej odległości od drogi. Z uwagi na brak jednoznacznej przyczyny śmierci, zdecydowano o przeprowadzeniu sekcji zwłok — powiedział "Faktowi" prok. Tomasz Ozimek. Na ciele 78-latki nie stwierdzono widocznych obrażeń, ale śledczy nie chcą wykluczać żadnej wersji wydarzeń, dopóki nieznane będą wyniki badań.

Zmarła dzień po rozmowie. Ciało znaleziono przy drodze

Pani Genowefa była jedną z mieszkanek, z którymi dziennikarze rozmawiali w piątek, 14 listopada. Sprawiała wrażenie osoby pogodnej i energicznej, poruszała się na rowerze, była obecna, uważna. — Nic nie mogę powiedzieć, bo nie wiem, co się wydarzyło, ale to straszne — mówiła wówczas, poruszona tragedią Karoliny. Następnego dnia, w sobotę rano, jej ciało odnaleziono w rowie, zaledwie kilkadziesiąt metrów od miejsca, które mieszkańcy zaczęli nazywać "domem grozy".

Pogrzeb młodej matki z Borowej. Za trumną szedł Michał. Wtedy jeszcze był na wolności

Jak się dowiedzieliśmy, przy ciele seniorki nie znaleziono roweru, którym dzień wcześniej się poruszała. — Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w chwili tragicznego zdarzenia, kobieta poruszała się pieszo — przekazał "Faktowi" Kamil Raczyński, rzecznik policji w Kłobucku.

Śmierć pani Genowefy została na tym etapie zakwalifikowana jako nieumyślne spowodowanie śmierci. — To wstępna kwalifikacja, która pozwala nam podjąć niezbędne czynności procesowe — wyjaśnia prokurator Tomasz Ozimek. — Na razie nie mamy żadnych dowodów, by ktoś przyczynił się do tego zgonu — dodaje.

Wójt: jesteśmy w szoku. Nie rozumiem, co się stało

Wójt gminy Miedźno, Ewelina Stobiecka, nie kryje emocji: — Jesteśmy w ogromnym szoku. Najpierw śmierć młodej kobiety, potem odkrycie zwłok dzieci, a teraz kolejna tragedia. To bardzo trudne do zrozumienia — mówi "Faktowi".

"Dom zły" w Borowej. Śmierć 23-latki i dwa martwe noworodki. Odsłaniamy kulisy tragedii

Śmierć Karoliny i odkrycie ciał noworodków

Przypomnijmy. Dramat w Borowej wyszedł na jaw 4 listopada. Do domu wezwano karetkę do konającej Karoliny Ł., ale rodzina nie wspomniała ratownikom, że kobieta chwilę wcześniej urodziła dziecko. Młoda matka zmarła z powodu wykrwawienia. Sekcja zwłok wykazała, że była po porodzie. Dziecka jednak nie było.

Gdy śledczy ponownie weszli do domu, odnaleźli zwłoki noworodka zawiniętego w materiał. Kilka dni później na posesji znaleziono ciało drugiego noworodka. Jak wynika z ustaleń, oboje najpewniej urodziły się żywe.

Śledztwo trwa. W areszcie przebywają partner Karoliny, Michał D. oraz jego matka, Iwona D. Usłyszeli zarzuty narażenia na utratę życia i nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety.

Wójt dodaje, że rodzina Karoliny nie korzystała wcześniej z pomocy społecznej, nie było też żadnych zgłoszeń o przemocy czy zaniedbaniach. — To była spokojna rodzina, nie było sygnałów, że coś złego dzieje się za zamkniętymi drzwiami — podkreśla.

Teraz śledczy badają, czy za tragedią Karoliny i ukryciem noworodków kryją się kolejne dramaty.

Śmierć młodej kobiety była początkiem. W jej domu znaleziono kolejne ciała

/7

Rafał Klimkiewicz / Edytor

Pani Genowefa była jedną z mieszkanek, które wypowiadały się po tragedii Karoliny Ł. Dzień później znaleziono ją martwą.

/7

Rafał Klimkiewicz / Edytor

Tragedia w Borowej.

/7

Rafał Klimkiewicz / Edytor

/7

Rafał Klimkiewicz / Edytor

W tym domu doszło do wielkiej tragedii. Młoda matka wykrwawiła się po porodzie. W budynku znaleziono też ukryte martwe noworodki.

/7

- / Facebook

Karolina Ł. wykrwawiła się po porodzie. Rodzina zataiła, że urodziła dziecko. W jej domu znaleziono szczątki noworodków.

/7

Rafał Klimkiewicz / Edytor

W Borowej doszło do wstrząsającej tragedii.

/7

Rafał Klimkiewicz / Edytor

Borowa.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło