Kolejna runda rozmów pokojowych w Berlinie. "Musimy znaleźć inną drogę"

1 miesiąc temu 15

15 grudnia 2025, 14:03

Delegacje USA i Ukrainy wznowiły prowadzone w Berlinie rozmowy o planie pokojowym. Amerykański negocjator informuje o postępach.

Rozmowy w Berlinie Fot. REUTERS/Axel Schmidt

W poniedziałek przed południem (15 grudnia 2025) w Urzędzie Kanclerskim w Berlinie wznowiono negocjacje pomiędzy delegacjami USA i Ukrainy w sprawie planu pokojowego, przedstawionego przez prezydenta Donalda Trumpa. Od niedzieli w stolicy Niemiec są ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski oraz negocjatorzy z USA Steve Witkoff i Jared Kushner. Po pierwszych pięciu godzinach rozmów w niedzielę Witkoff poinformował na X o "dużym postępie". Według niego prowadzono "intensywną dyskusję" o planie pokojowym, sprawach gospodarczych oraz innych tematach.

W poniedziałek po południu w Berlinie oczekiwani są także przywódcy krajów europejskich, w tym polski premier Donald Tusk, a także szefowie NATO i Komisji Europejskiej. Jak zapowiadał wcześniej Merz, w Berlinie mają zostać "ostatecznie" omówione propozycje zakończenia rosyjskiej wojny w Ukrainie.

Kluczowe w rozmowach nadal są kwestie rosyjskich żądań terytorialnych, gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa oraz wykorzystania zamrożonych w UE aktywów rosyjskiego banku centralnego. 

Zobacz wideo Rosja udaje, że nie musi negocjować, a jest do tego zmuszona

Ukraina gotowa na ustępstwa ws. NATO

W drodze do Berlina Zełenski zasygnalizował podczas czatu z dziennikarzami, że Kijów gotów jest zrezygnować z dążeń do członkostwa w NATO. Celem negocjacji ma być teraz uzyskanie wiążących dwustronnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy od USA i innych państw. Gwarancje te powinny funkcjonować podobnie jak artykuł 5 Paktu Północnoatlantyckiego, czyli przynajmniej otwierać możliwość bezpośredniej pomocy wojskowej w przypadku ponownej rosyjskiej inwazji. Ponadto aktualny przebieg linii frontu miałby być podstawą do rozmów z Rosją. - To już jest pójście kompromis z naszej strony - powiedział Zełenski. 

Według niego Kijów nie może sobie pozwolić na to, by myśleć o fiasku obecnych negocjacji. Jeśli jednak do tego dojdzie, "musimy się zebrać, znaleźć inną drogę i ponownie zrobić wszystko, aby ta wojna się skończyła" - powiedział.

"Nie wiemy, czego chce Putin"

Zdaniem niemieckiego ministra spraw zagranicznych Johanna Wadephula taka oferta Ukrainy "to linia, na którą Rosja może się zgodzić". - Nadal nie wiemy jednak, czy Władimir Putin naprawdę chce zakończyć tę wojnę - powiedział Wadephul w radiu Deutschlandfunk. Wskazał, że jak na razie rosyjski przywódca nie jest nawet gotów na zawieszenie broni.

Z kolei Moskwa uznała rezygnację Ukrainy ze starań o członkostwo w NATO za podstawową kwestię w ewentualnych rozmowach pokojowych. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow oświadczył, że sprawa ta jest "jednym z filarów" i stanowi przedmiot szczególnych dyskusji. Dodał, że Rosja oczekuje po rozmowach USA z krajami europejskimi i Ukrainą w Berlinie informacji od rządu amerykańskiego.

***

Artykuł pochodzi z Deutsche Welle

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło