KO ogłosiła sukces. To wywołało to natychmiastową dyskusję wśród Polaków

1 tydzień temu 12

Hossa na warszawskim parkiecie rozgrzała emocje nie tylko inwestorów, ale i polityków, stając się zarzewiem gorącego sporu o kondycję krajowej gospodarki. Internet rozbudził się przez jeden z ostatnich wpisów Koalicji Obywatelskiej na platformie X. Posypały się gorzkie komentarze w stronę rządu.

  • Giełda w Warszawie na historycznych szczytach
  • Narracja o sukcesie i "sprincie" zmian
  • Burza w komentarzach: czyja to zasługa?
  • Najszybszy wzrost w XXI wieku stał się faktem

Giełda w Warszawie na historycznych szczytach

Wielu Polaków z zapartym tchem obserwuje to, co dzieje się z ich oszczędnościami, a sytuacja na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych dostarcza w ostatnich miesiącach wyjątkowo silnych bodźców. Od dłuższego czasu nad Książęcą świeci słońce, a optymizm kupujących zdaje się nie mieć granic.

KO ogłosiła sukces. To wywołało to natychmiastową dyskusję wśród PolakówFot. Anita Walczewska/East News

To zjawisko, które dotyczy milionów obywateli, nie tylko tych posiadających konta maklerskie, ale również osób odkładających na emerytury w funduszach kapitałowych. Nic więc dziwnego, że temat ten błyskawicznie trafił na sztandary polityczne, stając się dowodem na rzekomy rozkwit kraju pod nowymi rządami.

Narracja o sukcesie i "sprincie" zmian

Koalicja Obywatelska (KO) postanowiła nie zwlekać i kuć żelazo, póki gorące. Na platformie X pojawił się wpis, w którym partia ogłosiła spektakularny sukces gospodarczy.

Atmosfera radości udzieliła się wielu zwolennikom rządu, którzy w rosnących słupkach widzą zapowiedź stabilizacji i dobrobytu po trudnych latach wysokiej inflacji. Mimo tego entuzjazm polityków spotkał się również z błyskawiczną i niezwykle chłodną ripostą części opinii publicznej.

Zobacz też: Czarzasty uderzył w Nawrockiego przed całą Polską. Z ust marszałka Sejmu padły ostre słowa

Burza w komentarzach: czyja to zasługa?

Pod wpisami KO zawrzało, a Polacy w komentarzach podzielili się na dwa obozy. Krytycy argumentują, że przypisywanie sobie zasług za giełdowe wzrosty jest nadużyciem, wskazując na globalną koniunkturę oraz fakt, że rynki kapitałowe rządzą się własnymi prawami, często niezależnymi od doraźnych działań gabinetu premiera.

Rynki finansowe i realna gospodarka to nie to samo Panie Tusk . Giełda to nie cudowny generator pensji. To lustro oczekiwań inwestorów, nie portfelu przeciętnego pracownika, kiedy ceny rosną a w portfelu pusto.

Akurat tu się zgodzę polska giełda ładnie wystrzeliła, ale to nie wasza zasługa. - podkreślali internauci w komentarzach.

KO ogłosiła sukces. To wywołało to natychmiastową dyskusję wśród PolakówFot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Pojawiły się głosy, że sukces ma wielu ojców, a giełda rosłaby niezależnie od tego, kto akurat zasiada w ławach rządowych, zwłaszcza w obliczu hossy na rynkach światowych.

i to, jak mniemam, ma być zasługa obecnego rządu? Kto Wam prowadzi komunikację??????? (pisownia oryginalna)

W stanach giełda ma się dobrze, a jednak ludziom żyje się gorzej. Jak macie dbać tylko o bogatych, to już zacznijcie się pakować. 2027 nie będzie dla was przyjemnym rokiem, a dla kraju jeszcze gorszym.

Mimo politycznych przepychanek twarde dane liczbowe są nieubłagane i pokazują skalę zjawiska, która rzeczywiście jest bezprecedensowa.

Najszybszy wzrost w XXI wieku stał się faktem

W 2025 roku warszawska giełda rosła najszybciej w całym XXI wieku. Główny indeks GPW, czyli WIG, zanotował oszałamiający wzrost o 47 proc., osiągając przy tym swoje absolutne historyczne maksimum. To wynik, który deklasuje statystyki z poprzednich dekad i stawia Polskę w czołówce najszybciej rosnących rynków regionu. Inwestorzy, mimo obaw o koszty energii czy zmiany w systemie ubezpieczeń, postawili na polskie spółki, co doprowadziło wyceny do poziomów, których nie widzieliśmy nigdy wcześniej.

Przeciwnicy przypisywania sukcesu politykom wskazywali, że giełda odzwierciedla kondycję spółek, które budowały swoją pozycję latami, często wbrew niepewności regulacyjnej. Podnoszono kwestie inflacji oraz realnej wartości portfeli inwestycyjnych, argumentując, że nominalne rekordy nie zawsze idą w parze ze wzrostem siły nabywczej przeciętnego obywatela.

Przeczytaj źródło