Juergen Klopp od roku pracuje na dyrektorskim stanowisku w Red Bullu, nadzorując kluby znajdujące się pod skrzydłami koncernu. Wśród Niemców ta decyzja jest kontrowersyjna, gdyż uważają oni wpływ Red Bulla na futbol za sprzeczny z ideałami. Zawiedziony postawą byłego trenera Borussii Dortmund był Kevin Grosskreutz, a teraz o swoich uczuciach opowiedział spiker BVB. On również krytykuje 58-latka.
Screen - https://www.youtube.com/watch?v=UMy6GESNkDc
Już od niemal roku Juergen Klopp jest pracownikiem koncernu Red Bull. Jest dyrektorem światowego oddziału piłkarskiej sekcji koncernu. Nadzoruje pracę w kliku klubach - RB Lipsk, RB Salzburg, New York Red Bulls czy też Red Bull Bragantino. Dodatkowo firma ma udziały w Paris FC oraz Leeds United.
Zobacz wideo Totalna degrengolada w Legii
Okazało się to być niezwykle kontrowersyjną decyzją. Dla Niemców wszystko, co reprezentuje sobą Red Bull, jest w sprzeczności z ideałami piłki. Drużyna z Lipska jest w czołówce najbardziej znienawidzonych w kraju. Nic dziwnego więc, że przejście uwielbianego przez wielu trenera do molocha potraktowane zostało niczym zdrada.
Sprzeciw wobec Juergena Kloppa
Swojej złości z powodu decyzji niemieckiego trenera nie krył Kevin Grosskreutz, który w Borussii Dortmund grał w latach 2009-2015. - To było dość szokujące i smutne. Jakoś jeszcze do mnie to nie dotarło. (...) Kiedy się spotkamy, to powiem mu osobiście, że uważam tę decyzję za draństwo - stwierdził niedługo po ogłoszeniu.
Taką samą opinię w podcaście "Football Finance" wyraził Norbert Dickel. Jest to były napastnik Borussii Dortmund, Jego bramki w finale Pucharu Niemiec w sezonie 1988/89 przyniosły BVB pierwsze trofeum od przeszło dwóch dekad. Po zakończeniu kariery sportowej rozpoczął pracę jako spiker na meczach Borussii, komentuje też spotkania w klubowym radiu.
Spiker krytykuje byłego trenera
- Kiedy przeczytałem te wiadomości, nie uwierzyłem w nie. Uznałem, że to musi być jakiś fejk, kaczka dziennikarska, głupi żart, mistyfikacja. Ale to się faktycznie wydarzyło - stwierdził Dickel. - Oczywiście, że nie chciałem w to uwierzyć. To przecież nie ma żadnego sensu. Przecież on nie musi już nic robić dla pieniędzy. Cały świat kocha Kloppa, więc dlaczego zrobił coś takiego? - kontynuował. Przejście byłego trenera BVB do koncernu Red Bull wyraźnie boli spikera na Signal Iduna Park.
Juergen Klopp w Borussii Dortmund zdobył mistrzostwo Niemiec w sezonach 2010/11 oraz 2011/12 - wtedy BVB zdobyło podwójną koronę, zwyciężając również w krajowym pucharze. Szkoleniowiec doprowadził Borussię do finału Ligi Mistrzów, co później trzykrotnie powtórzył prowadząc Liverpool - w 2019 roku zwyciężyli w tych rozgrywkach. The Reds pod wodzą Kloppa zdobyło również wszystkie najważniejsze trofea na krajowym podwórku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

4 tygodni temu
25





English (US) ·
Polish (PL) ·