Klaudia z programu "Rolnik szuka żony" zdradziła szczegóły ciąży. Tak szczera jeszcze nie była

2 miesięcy temu 25

"Rolnik szuka żony" już od ponad dekady święci triumfy na polskich ekranach. Polacy pokochali randkowe show już od pierwszego sezonu, a każdy z kolejnych odcinków bije rekordy popularności. W każdą jesienną niedzielę widzowie z zapartym tchem śledzą miłosne historie bohaterów i dzielą się swoimi spostrzeżeniami oraz refleksjami w sieci. Choć tegoroczna edycja uważana jest za jedną z najnudniejszych w historii programu, każdy z odcinków generuje w fanach mnóstwo sprzecznych emocji i burzliwe dyskusje w mediach społecznościowych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jak długo Klaudia i Valentyn znają się?

Jakie były początki ciąży Klaudii?

Co Klaudia planuje po porodzie?

Dlaczego Klaudia nie zdecydowała się na szkołę rodzenia?

Osobiste wyznania Klaudii z programu "Rolnik szuka żony". Opowiedziała o ciąży

Przyszłość Klaudii i Valentyna z dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony" wcale nie wydawała się na początku tak oczywista i świetlana. Zanim uczestniczka podjęła ostateczną decyzję, długo wahała się, którego z kandydatów wybrać. Para poznała się na planie randkowego show jesienią 2022 r., a niecałe trzy lata później powiedzieli sobie sakramentalne "tak". Klaudia pochwaliła się kadrami ze ślubu w połowie sierpnia br., a już kilka dni później za pośrednictwem Instagrama poinformowała obserwatorów, że wraz z Valentynem spodziewają się pierwszego dziecka.

Klaudia Waśko na Instagramie

Klaudia Waśko na Instagramiehttps://www.instagram.com/k__klaudi/?hl=pl

Ostatnio Klaudia Waśko zorganizowała na Instagramie serię pytań i odpowiedzi, a większość poruszanych kwestii dotyczyła jej "stanu błogosławionego". Uczestniczka programu "Rolnik szuka żony" postanowiła odsłonić przed fanami kulisy ciąży i ze szczegółami odpowiedziała na nurtujące obserwatorów pytania.

Rolniczka z randkowego show Telewizji Polskiej przyznała, że choć teraz czuje się bardzo dobrze, początki ciąży nie należały do najprzyjemniejszych.

U mnie zaczęło się od wymiotów i takiego ogólnego osłabienia. Czułam się jak przy przeziębieniu, nie skojarzyłam tego od razu z ciążą. Mój pierwszy trymestr też był ciężki pod względem mdłości, złego samopoczucia, etc... Trochę pomagały tabletki na mdłości z apteki, dzięki którym było trochę lżej. Teraz to już zupełnie inny etap, dużo spokoju i radości

— napisała.

Klaudia Waśko na Instagramie

Klaudia Waśko na Instagramiehttps://www.instagram.com/k__klaudi/?hl=pl

Klaudia wyznała, że wraz z Valentynem powoli kompletują wyprawkę, która jak na razie składa się głównie z ubranek. Pomimo ujawnienia wielu szczegółów rolniczka nie zdradziła, jaka będzie płeć dziecka — napisała jedynie, że imię dla chłopca wybierze jej mąż, a ona zadecyduje o imieniu w przypadku dziewczynki.

Jedna z internautek spytała rolniczkę o przyrost masy z ciąży.

"Dużo za dużo, aczkolwiek bardziej widzę to po wadze, niż czuję po sobie. Ale powtarzam sobie, że jestem w ciąży więc to normalne. Po porodzie mam nadzieję wrócić do swojej normalności" — czytamy.

Klaudia Waśko na Instagramie

Klaudia Waśko na Instagramiehttps://www.instagram.com/k__klaudi/?hl=pl

Klaudia wyjawiła, że pomimo wielu rekomendacji, nie zdecydowali się z Valentynem na szkolę rodzenia, natomiast ciąża początkowo była prowadzona prywatnie, a kolejne jej etapy w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

Przeczytaj źródło