Kilka dni do meczu Lecha, a tu takie wieści ws. trenera. Oficjalne ogłoszenie

1 miesiąc temu 19

W czwartek Lech Poznań zagra z Mainz w Lidze Konferencji. Niemiecki klub poinformował o wyborze nowego trenera, którym został Urs Fischer. Jako szkoleniowiec FC Basel cztery razy grał przeciwko "Kolejorzowi". Zespół z Poznania nie może tych pojedynków wspominać dobrze.

2 Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Mainz w ostatnich latach przeżywa istny rollecoaster. W lutym 2024 roku drużynę przejął Bo Henriksen. Zadanie było jedno - uratować zespół przed spadkiem z Bundesligi. Kiedy Duńczyk zostawał trenerem  ekipy z Moguncji, to traciła do bezpiecznego miejsca dziewięć punktów. Cel wykonano z nawiązką, bo czerwono-biali zajęli 13. lokatę, świetnie punktując na finiszu sezonu 2024/25. W kolejnej kampanii Mainz zajęło w rozgrywkach ligowych 6. pozycję, uzyskując przepustkę do Ligi Konferencji.

Zobacz wideo Transfer Marcina Bułki upadł w ostatniej chwili! Wstrząsająca historia

Zapaść Mainz i trener, który zna Lecha

Obecny sezon to z kolei fatalna dyspozycja zespołu z Moguncji. Obecnie zamyka tabelę Bundesligi, gromadząc 6 punktów w 13 kolejkach. W Lidze Konferencji sytuacja wygląda inaczej, bo po czterech meczach na koncie Mainz jest 9 "oczek". Nie zmienia to faktu, że cierpliwość do Henriksena się skończyła.

Duńczyk został zwolniony, a na kilka dni przed meczem z Lechem Poznań w europejskich pucharach na stanowisku szkoleniowca zastąpił go Urs Fischer. 

Szwajcar w trakcie kariery trenerskiej cztery razy grał przeciwko Lechowi. Jako szkoleniowiec FC Basel zanotował w rywalizacjach z "Kolejorzem" komplet zwycięstw. Mowa o sezonie 2015/16. Najpierw FC Basel wyeliminowało Lechitów z eliminacji Champions League (3:1 w Poznaniu, 1:0 w Bazylei), a następnie dwukrotnie pokonało ówczesnego mistrza Polski po 1:0 w fazie grupowej Ligi Europy. Wydaje się, że teraz jest idealny moment dla Poznaniaków na przełamanie. 

Fischer dokonał z Unionem czegoś wielkiego

W Niemczech Fischer jest oczywiście najbardziej znany z pracy w Unionie Berlin, gdzie spędził nieco ponad pięć lat. Szwajcar najpierw awansował z zespołem do Bundesligi, a później konsekwentnie polepszał zespół. 

Czytaj także: Salah odpalił bombę. To już koniec? "Nie ma między nami żadnej relacji"

Wspinał się z Unionem szczebel po szczeblu, przemierzając drogę od Ligi Konferencji do Champions League. W sezonie 2023/24 drużyna z Berlina radziła sobie jednak fatalnie w Bundeslidze i Fischer nie doczekał nawet końcówki fazy grupowej Champions League. Został zwolniony. Od tamtego czasu nie podjął żadnej pracy aż do momentu przejścia do Mainz. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło