Dart zyskuje na popularności, w tym w Polsce. Do tego walnie przyczynia się Krzysztof Ratajski, notując dobre wyniki na wielkich imprezach. Na ostatnich mistrzostwach świata powtórzył wyczyn z edycji 2020/2021, docierając do ćwierćfinału. Występy jego i innych darterów oglądało łącznie kilka milionów osób. Ratajski zyskał nowych sympatyków, przyciągnął ich swoją prostolinijnością, skromnością i naturalnością. - Często panowała taka opinia, że "Rataj" jest po prostu nudny - wspominał w programie "To Jest Sport.pl" Arkadiusz Salomon.
Screen
Ostatnie lata to rosnąca rozpoznawalność i popularność darta na poziomie zawodowym. Powoli przestaje być typowo barową dyscypliną sportu. Mamy kilku darterów startujących w imprezach międzynarodowych, w tym z kartą PDC. Wśród nich jest Krzysztof Ratajski, najlepszy gracz z Polski, który po ostatnich mistrzostwach świata zajął 28. miejsce w światowym rankingu
Zobacz wideo Krzysztof Ratajski podbił serca Polaków. "A mówiło się, że jest nudny"
Ratajski nudnym darterem? "Chciałbym, żeby to zostało"
W świecie darta często popularność zyskują showmeni, którzy potrafią rozgrzać publikę, wchodząc na scenę. Piosenki wybieranie do walk-onów są w stanie zbudować atmosferę. Dzięki temu sympatię kibiców zyskali m.in. Stephen Bunting czy Nathan Aspinall. Luke Littler też łapie kontakt z publiką w trakcie występów i po nich, czasem prowokuje. Ale to też powoduje, że jest postacią charakterystyczną dla darta.
Są też tacy, którzy nie kreowali siebie na gwiazdy i ulubieńców publiki, jak np. Krzysztof Ratajski. Ma szacunek wśród innych zawodników. Wychodzi na scenę, gra swoje, nie szuka zaczepek. Ale wśród zagranicznych kibiców uchodził za zawodnika nudnego, mało charakternego. Był przez lata cichy, spokojny, nie szukał poklasku i błysku fleszy.
Ale w Polsce ma rzeszę fanów, która ceni go za ten spokój, opanowanie i skromność. Dla polskich kibiców najważniejsze, że Ratajski jest autentyczny w tym, co robi i jaki jest, nie próbuje kreować fałszywego obrazu.
Taką postawę i prostolinijność Ratajskiego ceni sobie Arkadiusz Salomon, komentator i ekspert darta. W programie "To jest Sport.pl" odniósł się do zarzutów, według których Ratajski jest nudnym graczem i nie porywa tłumów. Według niego nie musi tego robić, skoro nie chce. Wskazuje, że bycie sobą w świecie darta to dzisiaj ogromna zaleta, dlatego Ratajski jest coraz bardziej cenionym graczem.
- To tak trochę przewrotne, że to, co teraz stało się wielkim atutem "Rataja", często było minusem, też według polskich kibiców. Często panowała taka opinia, że "Rataj" jest po prostu nudny, że nic się nie dzieje, że jest, bo jest, że jak się nie jest Polakiem, to "Ratajowi" trudno kibicować. Wiadomo, że ten sukces pewne rzeczy zmienia. Ale chciałbym, żeby to po prostu zostało, żeby nadal ludzie doceniali Ratajskiego za tę naturalność - powiedział Salomon w naszym programie.
- Jest taka grupka zawodników, ale nie wszyscy są naturalni w tym wszystkim, co robią na scenie i poza nią. Bardzo chciałbym, żeby to się utrzymało. Żeby nie było tak, że za moment rozpocznie się sezon, Krzysztof gdzieś zagra troszkę gorzej i odpadnie z turnieju, bo coś się wydarzy, bo znowu zacznie się skręcanie w kierunku, że "Rataj" to nudziarz - dodał.
Zobacz też: Wrze przed PŚ w Zakopanem. Szansa Polaków. Rywale ogłaszają jeden po drugim
W dniach 20-22 lutego odbędzie się w Polsce turniej otwierający cykl European Tour. Po trzech latach organizacji dwudniowej imprezy z serii Masters PDC postanowiła przydzielić Polsce dłuższy turniej, do tego rankingowy. Zawody zostaną rozegrane w Międzynarodowym Centrum Targowo-Kongresowym EXPO Kraków.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

3 dni temu
8



English (US) ·
Polish (PL) ·