Jarosław Kaczyński został ukarany przez komisję etyki poselskiej. Zwróciła ona uwagę na dwa zdarzenia, do których doszło w ostatnich miesiącach.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Jarosław Kaczyński ukarany
Według doniesień PAP prezes PiS został ukarany upomnieniem za nazwanie dziennikarza TVN24 Radomira Wita "chamem". Otrzymał on również naganę za zdarzenie, do którego doszło 10 sierpnia podczas miesięcznicy smoleńskiej. - Ukaraliśmy pana posła Jarosława Kaczyńskiego zarówno upomnieniem, jak i naganą, ponieważ słowa, których użył a propos Radomira Wita, uznaliśmy za niegodne posła, jak i obrażanie ludzi słowami pod tytułem "śmieci" - powiedziała posłanka z Polski 2050 - Ewa Schadler w rozmowie z PAP. Prezes PiS nie stawił się przed komisją, aby złożyć wyjaśnienia.
Awantura na miesięcznicy smoleńskiej
Przypomnijmy, że Jarosław Kaczyński 10 sierpnia wygłaszał oświadczenie przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Był on jednak zagłuszany przez grupę osób, które krzyczały przez megafon słowo "kłamca". - Tu stoją ci, którymi powinny zająć się służby specjalne, tylko niestety my na razie mamy taki rząd i takie służby, które nie wykonują swoich obowiązków. Ale to już niedługo, przyjdzie czas, że ci ludzie znajdą się tam, gdzie ich miejsce, to znaczy w więzieniach, a władza Polski będzie realizowała polskie interesy. Tego się tak panicznie boją. I te śmiecie, które tu stoją - nie mówię tu oczywiście o tych, którzy nas wspierają - ale tego boją się także i ci, którzy dzisiaj siedzą w rządowych urzędach - powiedział wówczas prezes PiS.
Zobacz wideo Twardoch: W Polsce polityk może przypisać innemu każde zło, a jego partia nie zareaguje
Prezes PiS nazwał "chamem" Radomira Wita
Do zdarzenia doszło 6 sierpnia na sejmowym korytarzu po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego. Radomir Wit postanowił zadać wówczas kilka pytań Jarosławowi Kaczyńskiemu. Joanna Lichocka w pewnym momencie stwierdziła, że "ten pan sporo zarabia za to". - Proszę nie mierzyć innych swoją miarą - odparł Radomir Wit, na co zareagował Jarosław Kaczyński. - Wie pan co, niech pan się wobec kobiet inaczej zachowuje - powiedział polityk. Dziennikarz próbował zadać jeszcze jedno pytanie, ale wtedy prezes PiS stwierdził, że "z chamami nie rozmawia". - Pan jest chamem - powiedział Jarosław Kaczyński, a następnie odszedł.
Więcej informacji na ten temat znajduje się w artykule: "Emocje w Sejmie. Kaczyński do dziennikarza TVN: Ja z chamami nie rozmawiam".
Źródła: PAP, konferencja PiS, TVN24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!



English (US) ·
Polish (PL) ·