Kamiński miał świetną szansę w meczu z Bayernem. Wynik mówi wszystko

13 godziny temu 7

FC Koeln Jakuba Kamińskiego zaskoczyło Bayern Monachium w pierwszej połowie. Przy wyniku 1:1 w drugiej połowie Polak miał okazję do strzelenia gola, ale kapitalną interwencją popisał się Manuel Neuer. Później zaczął się koszmar zespołu z Kolonii. Ostatecznie Bayern wygrał 3:1.

FC Koeln - Bayern Monachium Screen - https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/2011532949825454141

Jakub Kamiński przed sezonem trafił do FC Koeln, gdzie robi furorę. W 16 meczach Bundesligi strzelił pięć goli i dołożył asystę. Stanowi on o sile zespołu i jest chwalony przez trenera. W 2026 roku rozegrał 90 minut z Heidenheim, ale gola nie strzelił, a jego zespół zremisował 2:2.

Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie

Piłkarze FC Koeln zaskoczyli Bayern

W środę 14 stycznia rozegrano mecz 17. kolejki Bundesligi. FC Koeln podjęło u siebie Bayern Monachium. Ostatni raz zespoły mierzyły się ze sobą 29 października w Pucharze Niemiec. Górą byli Bawarczycy, którzy zatriumfowali 4:1.

Od początku - jak można było się spodziewać - to Bayern dominował, ale nic z tego nie wynikało. FC Koeln próbowało zaskoczyć rywali z kontrataku i do takowego goście dopuścili w 41. minucie. Linton Maina - najpierw przejął piłkę na własnej połowie, a następnie pociągnął z nią kilkadziesiąt metrów. Kiedy był na skraju pola karnego, oddał strzał i... Manuel Neuer skapitulował.

Kapitalna odpowiedź Bayernu

Kiedy wydawało się, że do przerwy gospodarzom uda się utrzymać to prowadzenie, złudzeń pozbawił ich Serge Gnabry. Dostał on kapitalne podanie od Michaela Olise. Rozpędzony Niemiec podciął futbolówkę między dwoma defensorami i zaskoczył wszystkich, posyłając ją nad golkiperem. To trafienie zaskoczyło nawet komentatorów Eleven Sports, którzy w pierwszym momencie nie wiedzieli, co się stało.

W 10. minucie doliczonego czasu gry Konrad Laimer miał jeszcze okazję do strzelenia gola na 2:1, ale jeden z defensorów skutecznie interweniował, a następnie pozwolił bramkarzowi złapać piłkę. To spotkało się z protestami Bawarczyków, którzy domagali się odgwizdania zagrania ręką, ale sędzia nie zamierzał interweniować. Później Austriak padł w polu karnym po zderzeniu z rywalem - reakcja arbitra była identyczna.

Kamiński mógł zagrozić w drugiej połowie

W drugiej połowie Jakub Kamiński miał świetną szansę na kontratak. Wydawało się, że w 56. minucie stanie oko w oko z Manuelem Neuerem, ale Kim Min Jae dał radę go dogonić, przepchnąć i zażegnać niebezpieczeństwo. W 58. minucie oddał sytuacyjny strzał z woleja, ale fenomenalnie tym razem interweniował niemiecki bramkarz.

Zobacz też: Legenda Bundesligi żałuje, że nie zagrał z Lewandowskim. "Miałem ofertę"

W 71. minucie Bawarczycy zaskoczyli piłkarzy FC Koeln wariantem rzutu rożnego. Piłkarze Bayernu rozegrali piłkę po obwodzie. Futbolówka trafiła do Luisa Diaza, który wrzucił ją w pole karne. Hiroki Ito zgrał ją do Kima, który z kilku metrów wbił futbolówkę do siatki. W 84. minucie Lennart Karl strzelił gola po kapitalnej indywidualnej akcji Luisa Diaza. Więcej goli w tym meczu nie oglądaliśmy. Bawarczycy - mimo początkowych problemów - rozprawili się z FC Koeln 3:1.

FC Koeln - Bayern Monachium 1:3

Gole: Maina (41') - Gnabry (45+5'), Kim (71'), Karl (84')

Składy:

FC Koeln: Schwabe - Lund, Ozkacar, Simpson, Sebulonsen Thielmann - Krauss, Kamiński - Em Mala, Maina - Ache.

FC Bayern: Neuer – Laimer, Tah, Min-jae, Ito – Pavlović, Goretzka – Olise, Gnabry, Diaz – Kane

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło