Kaczorowska oficjalnie ogłosiła. Nie mogła tego dłużej ukrywać

3 tygodni temu 17

Miłość Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza obserwuje cała Polska. Para, która ujawniła swoje uczucie na parkiecie "Tańca z gwiazdami", nawet po braku zwycięstwa w show, stara się nie poddawać.

Zakochani niedawno zapowiedzieli specjalną trasę po kraju, która będzie promowała ich spektakl teatralny, będący wyrazem wolności.


Gosia Socha ujawniła prawdę o Wieniawie. Czy święta zrobi cateringiem?pomponik.pl


Wspólnie szykują się również do kolejnych projektów, w których razem wezmą udział.

Kaczorowska wychwala Rogacewicza. Nie obawiała się reakcji córek


Agnieszka Kaczorowska nie ukrywała podczas goszczenia w podcaście "Call me mommy", że nowy związek jest dla niej wspaniałym przeżyciem.

Jej rozmówczyni chciała jednak wiedzieć, czy aktorka i tancerka nie obawiała się, jak na jej nowego ukochanego zareagują córki.

Z relacji Kaczorowskiej wynika, że "nie wchodziła w nową relację z poziomu lęku", a dziewczynki szybko polubiły jej nowego "przyjaciela".

Publicznie zaczęła rozpływać się nad Rogacewiczem.

"Ja niczego się nie bałam. Oczywiście ciekawiło mnie jak to będzie, kiedy dziewczynki się poznają i tyle. To była chyba bardziej ciekawość. (...) Jest opiekuńczy, jest bardzo inteligentny, jest bardzo troskliwy. Jest piękny wewnętrznie i zewnętrznie i jest bardzo silny też. Ja uczę się od tych wielu miesięcy być znów kobietą" - wychwalała Marcina Kaczorowska.

Kaczorowska przy nim stała się delikatna. Wystarczyły drobne gesty


Agnieszka Kaczorowska nie ukrywa, że przez długi czas życia w pojedynkę, zaczęła mieć w sobie "dużo męskiej energii"Dzięki niej każdego dnia dawała radę i radziła sobie z wszelkimi problemami.

Po tym, jak Rogacewicz pojawił się w jej życiu, mogła chociaż na chwilę zapomnieć o swojej stanowczości, na rzecz tego co kobiece i delikatne.

"Mam w sobie też dużo kobiecości i wrażliwości, ale to Marcin mnie tego uczy: "Ej, ja ci wezmę torbę, ja ci otworzę drzwi do samochodu, dobra, ja poprowadzę, ja zapłacę za kolację". To było dla mnie takie rozkokoszenie się w tej kobiecości. To jest taka moja nowa, no nie wiem, czy już taka dobrze ogarnięta, umiejętność, bo cały czas z tym pracuję, ale jednak coś nowego w moim życiu. Daję się tak otulić, przytulić, i tak, żeby ktoś był nade mną silniejszy" - kontynuowała komplementowanie Kaczorowska.

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz także:

Kaczorowska wzięła się za ubieranie choinki na budowie i doszło do scen. Wystarczyła chwila nieuwagi

Problemy w domu Kaczorowskiej. Tydzień przed świętami mówi wprost: "Nie odpuszczę"

Trzy tygodnie po rozwodzie Maciej Pela potwierdził nowiny

Przeczytaj źródło