Josue naprawdę to powiedział. Oto co myśli o sytuacji Legii Warszawa

3 tygodni temu 17

Josue w latach 2021-2024 był piłkarzem Legii Warszawa. Portugalczyk często pokazywał dużą jakość na boisku, będąc prawdziwym liderem zespołu. Klub jednak nie zdecydował się przedłużyć z nim kontraktu, a on sam nie żałuje odejścia. Teraz wrócił do momentu rozstania z klubem.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W barwach Legii Warszawa Josue rozegrał 130 meczów - strzelił 29 goli i zanotował 35 asyst. Portugalczyk był jedną z największych gwiazd Ekstraklasy i zarazem zawodnikiem, który potrafił odmieniać losy spotkań. Choć uważano go za lidera Legii, to działacze nie kwapili się, by przedłużyć z nim kontrakt. Ostatecznie Josue opuścił Wojskowych w 2024 roku. Sięgnął z drużyną po dwa trofea - Superpuchar Polski i puchar kraju.

Zobacz wideo Totalna degrengolada w Legii

Josue wrócił do rozstania z Legią. "Nie ufałem ludziom"

Kibicom nie podobał się sposób, w jaki potraktowano Josue. W rozmowie z portalem zerozero.pt sam zainteresowany podkreślił, że widząc wiele złych rzeczy, które dzieją się w Legii, sam postanowił odejść. Przyznał, że relacje z działaczami nie należały do najlepszych.

- To proste, nie ufałem ludziom, którzy zarządzali Legią, i nie ufałem temu projektowi. Dla mnie zaufanie jest kluczowe, abym czuł się dobrze i był szczęśliwy. To fundament. Dlatego, gdy tego elementu brakuje, jestem pierwszy, który chce odejść - ocenił.

W tym sezonie Legia odpadła już z Pucharu Polski i Ligi Konferencji. W dodatku w PKO Ekstraklasie zajmuje dopiero 17. miejsce. Na pocieszenie dla Wojskowych może obecnie działać jedynie fakt, iż wreszcie ogłoszono zatrudnienie Marka Papszuna na stanowisku trenera. W dodatku strata do czołówki ligowej wcale nie jest duża.

- Myślę, że podjąłem właściwą decyzję, ponieważ klub obecnie przeżywa ogromne trudności. Walczy o uniknięcie spadku. To smutne widzieć klub w takim stanie. Odszedłem przez bardzo duże drzwi, jestem kochany przez wszystkich kibiców - dodał Josue.

Nowa droga Josue. "Nie spodziewałem się tego"

35-latek po odejściu z Legii trafił do brazylijskiej Coritiby i jest szczęśliwy. Awansował z klubem do Serie A, będąc jednym z najlepszych piłkarzy zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej. 

Czytaj także: Oto co spotkało Zielińskiego w Superpucharze. Włosi nie mogą uwierzyć

- Udało mi się zostać mistrzem daleko od Europy, w Brazylii, czego się nie spodziewałem. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego. Oglądam dużo piłki nożnej i regularnie śledzę brazylijską piłkę nożną, ale nie spodziewałem się, że doświadczę tej rzeczywistości - skwitował.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło