Joanna Szczepkowska sarkastycznie o Karolu Nawrockim. "Za to pobiera" wynagrodzenie

2 tygodni temu 10

Joanna Szczepkowska od dawna nie ukrywa, że jest rozczarowana działaniami Karola Nawrockiego. Aktorka codziennie publikuje na swoim profilu wpisy dotyczące polityki i otwarcie angażuje się w polityczny spór. Większość z nich dotyczy polityki i bieżącej sytuacji w kraju. Joanna Szczepkowska nie szczędzi ostrych słów pod adresem Karola Nawrockiego i szeroko rozumianej prawicy. Szczególnie mocno wypowiedziała się po konferencji Władysława Kosiniaka-Kamysza:

Poinformowali o wysłaniu listu do "prezydenta". Dla obcokrajowca to może być niezrozumiałe: co w tym nadzwyczajnego? Korespondencja między rządem, a prezydentem to codzienność, po co aż informować opinię publiczną?

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Co Joanna Szczepkowska myśli o Karolu Nawrockim?

Jakie zarzuty ma Joanna Szczepkowska w stosunku do rządu?

Co wywołało tak ostre słowa Joanny Szczepkowskiej?

Dlaczego Joanna Szczepkowska uważa, że reakcja rządu jest nieadekwatna?

Joanna Szczepkowska ostro o Karolu Nawrockim

Następnie aktorka kontynuowała:

No więc po to, żeby się dowiedziała, że list został wysłany. Szach i mat. Dotąd na wysyłane listy i na telefony od rządu odpowiedzi rezydenta nie ma. Doszliśmy do tego, że przed wysłanym listem trzeba organizować konferencję, a to, jak widać, daje rezultaty. Odpowiedź jest, z czego mamy się podobno cieszyć, jakbyśmy żyli w cesarstwie. Raczył odpowiedzieć! Może inaczej: spełnia swój obowiązek, za który pobiera wynagrodzenie.

Polecamy: Lech Dyblik śmieje się z Joanny Szczepkowskiej. Zestawił ją z Babcią Kasią

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych.Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

Przeczytaj źródło