- Nowy T-Roc jest z przodu podobny do Tiguana, Tayrona i modeli z serii ID
- Nowy model jest dłuższy o 12 cm od starego. Ma też większy bagażnik
- Na początek dwa silniki: 116 i 150 KM. Będzie też wersja R –333 KM
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
SPIS TREŚCI
- Nowy T-Roc – od razu widać, że z rodziny VW
- Nowy T-Roc może być autem rodzinnym
- Nowy T-Roc – zmieniona deska pokryta miękkim materiałem, porządne plastiki, duży ekran
- Nowy T-Roc – na początek dwa silniki eTSI o mocach 116 lub 150 KM
- VW T-Roc – będzie wersja R z silnikiem o mocy 333 KM
- Ile kosztuje nowy T-Roc?
Nowy T-Roc – od razu widać, że z rodziny VW
Patrząc na przód nowego modelu dostrzeżemy spore podobieństwo do wujków Tayrona i Tiguana, a także do czwórki kuzynów z elektrycznej rodziny ID. Wszystko za sprawą dość wąskich reflektorów i charakterystycznego pasa świetlnego między nimi.
Jakie silniki będą dostępne w nowym T-Roc?
Ile wzrosła pojemność bagażnika w nowym T-Roc?
Kiedy nowy T-Roc będzie dostępny w polskich salonach?
Jakie są ceny poszczególnych wersji nowego T-Roca?
Nowy VW T-RocAuto Świat
Oprócz pasa świetlnego T-Roc ma także podświetlane loga z przodu i z tyłu. Wygląda to dobrze, szczególnie w egzemplarzach z karoserią w jasnych kolorach, z czarnym dachem. Tył jest też zmieniony, między lampami jest pas świetlny.
Nowy VW T-RocAuto Świat
Nowy T-Roc może być autem rodzinnym
Patrząc z boku ma się wrażenie, że nowy T-Roc jest większy od poprzednika. To prawda, nowy model wydłużono o 122 mm, ma teraz 4373 mm długości, a rozstaw osi zwiększył się o 30 mm. Z danych technicznych wynika, że zwiększono także o 30 l pojemność bagażnika, który teraz pomieści 475 l. Przy takich wymiarach nowy T-Roc może spełniać funkcję auta rodzinnego – cztery osoby będą nim wygodnie podróżowały.
Nowy VW T-RocAuto Świat
Czy wydłużenie auta czuć w środku? Tak. Potwierdziły to osoby mające 180-185 cm wzrostu, które niedawno jeździły dotychczasową wersją T-Roca i narzekały, że miały za mało miejsca, szczególnie na nogi, na fotelu kierowcy i na kanapie za fotelem kierowcy. Poproszone o ocenę, jak im się podróżuje w nowym T-Rocu stwierdziły, że teraz nie brakuje miejsca na nogi ani z przodu, ani z tyłu – nawet jeśli siedzą jeden za drugim. Miejsca nad głowami było również wystarczająco dużo.
Nowy VW T-RocAuto Świat
Sprawdziłem też – już osobiście – wygodę foteli i kanapy. Tu ocena jest wysoka – fotele są wygodne, sprężyste, z dobrze wyprofilowanym bocznym podparciem siedzisk i oparć. Do tego dochodzi możliwość regulacji podparcia lędźwi, co dla wielu kierowców ma ogromne znaczenie ze względu na dolegliwości kręgosłupa.
Nowy VW T-RocRoman Dębecki / Auto Świat
Nowy T-Roc – zmieniona deska pokryta miękkim materiałem, porządne plastiki, duży ekran
We wnętrzu nowego T-Roca rzuca się w oczy deska rozdzielcza pokryta materiałem – miękkim w dotyku oraz duży ekran na środku deski, na którym praktycznie zgrupowano wszystkie funkcje, jakimi posługuje się kierowca.
Nowy VW T-RocAuto Świat
Ekran jest duży, ma przekątną 12,9 cala (ok. 33 cm), ikony są czytelne, jednoznaczne, wszystko łatwo się obsługuje,
Nowy VW T-RocRoman Dębecki / Auto Świat
ale… regulacja klimatyzacji jest przekombinowana – np. temperaturę ustawia się pocierając palcem malutki gładzik. Wygodniejsze, prostsze i bezpieczniejsze jest rozwiązanie z pokrętłem. Zrozumiała to np. Skoda i stosuje w swoich modelach.
- Przeczytaj także: Jeździłem hybrydowym MG HS. Napęd fajny, ale ta wpadka... No szkoda
Jedyne pokrętło mamy na tunelu środkowym – jest dwufunkcyjne i służy do regulacji głośności lub (po wciśnięciu) do wyboru trybu jazdy. Powyżej pokrętła jest miejsce na indukcyjne ładowanie smartfona. Obsługa biegów – dźwignią przy kierownicy, jak w innych modelach VW.
Nowy VW T-RocAuto Świat
W nowym T-Rocu zastosowano inne niż zwykle klamki wewnętrzne do otwierania drzwi. Aby zaoszczędzić trochę miejsca dźwignię otwierania umieszczono nie na boczku drzwi, lecz na początku podłokietnika w drzwiach.
Nowy VW T-RocAuto Świat
Trzeba się do tego przyzwyczaić, poza tym nie jest to rozwiązanie bezpieczne, gdyż trzymając rękę na podłokietniku możemy bezwiednie pociągnąć za dźwignię i otworzyć drzwi w czasie jazdy. Sprawdziłem – jest to możliwe.
Nowy T-Roc – na początek dwa silniki eTSI o mocach 116 lub 150 KM
Nowy T-Roc na początek oferowany jest jako hybryda z dwoma odmianami silnika 1.5 eTSI o mocach 116 i 150 KM. Obie z 7-biegowym „automatem”. Do jazd testowych udostępniono wersję mocniejszą. Według danych producenta średnie zużycie paliwa na 100 km wynosi 5,5-6 l. Przyspieszenie do „setki” trwa niespełna 9 sekund, a auto może rozpędzić się do 212 km/h.
Podczas jazd testowych prędkości maksymalnej z przyczyn oczywistych nie udało się sprawdzić, ale ogólne wrażenie z przyspieszania, jazdy miejskiej i poza obszarem zabudowanym jest pozytywne.
Nowy VW T-RocAuto Świat
Nowy VW T-RocAuto Świat
„Automat” nie spowalnia auta, dynamika jest dobra, odgłosy pracy silnika i kół są dobrze wyciszone i nie są uciążliwe dla osób podróżujących w kabinie. Przełączenie trybu jazdy z Comfort na Sport powoduje dłuższe „trzymanie” silnika na wyższych obrotach, a tym samym poprawia dynamikę, ale nie usztywnia przesadnie zawieszenia – komfort jest przyzwoity.
VW T-Roc – będzie wersja R z silnikiem o mocy 333 KM
Oczywiście poza dwoma silnikami na start, Volkswagen zapowiada także mocniejsze jednostki, np. 2.0 eTSI o mocy 204 KM, a także topową wersję R (nie mylić z wersją wyposażenia R-line), która otrzyma silnik o mocy 333 KM. Podczas prezentacji T-Roca pokazano taką prototypową wersję R – jeszcze z zamaskowaną karoserią, ale już z wieloma produkcyjnymi szczegółami.
VW T-Roc R 2025Roman Dębecki / Auto Świat
VW T-Roc R 2025Roman Dębecki / Auto Świat
VW T-Roc R 2025Roman Dębecki / Auto Świat
VW T-Roc R prototyp 2025Roman Dębecki / Auto Świat
Ile kosztuje nowy T-Roc?
Jaka jest cena nowego T-Roca i kiedy auto pojawi się w polskich salonach dilerów Volkswagena? Tu są dobre wiadomości. Auto w salonach pojawi się w grudniu, a jego cena nie wzrosła znacząco w porównaniu z dotychczasowym modelem. Podstawowa wersja Trend z silnikiem 1.5/116 KM i 7-biegowym „automatem” kosztuje 122 390 zł. Druga wersja wyposażenia – Life z silnikiem o mocy 116 KM kosztuje 125 790 zł, a w odmianie mocniejszej, 150-konnej – 138 190 zł. Najdroższa R-line (tylko 150-konna) wyceniona została na 157 990 zł. Dopłata za lakier metalic wynosi 3-4 tys. zł, za dwukolorową karoserię (czarny dach) – 5-6 tys. zł, za skórzaną tapicerkę 10 tys. zł.
Ciekawe, jak klienci zareagują na tę propozycję i jak nowy T-Roc będzie radził sobie z coraz liczniejszą chińską konkurencją, np. z MG ZS o zbliżonych wymiarach (4430 mm), z napędem hybrydowym z silnikiem 1.5/197 KM, bogato wyposażonym, wycenianym na niespełna 100 tys. zł.
- Przeczytaj także: Nowe koreańskie kombi z outletu. Dobrze wycenione, nieźle wyposażone i z optymalnym silnikiem. Warto?
Galeria zdjęć
1/33
Auto Świat
2/33
Auto Świat
3/33
Auto Świat
4/33
Auto Świat
5/33
Auto Świat
6/33
Auto Świat
7/33
Auto Świat
8/33
Auto Świat
9/33
Auto Świat
10/33
Auto Świat
11/33
Auto Świat
12/33
Auto Świat
13/33
Auto Świat
14/33
Roman Dębecki / Auto Świat
15/33
Roman Dębecki / Auto Świat
16/33
Roman Dębecki / Auto Świat
17/33
Roman Dębecki / Auto Świat
18/33
Roman Dębecki / Auto Świat
19/33
Roman Dębecki / Auto Świat
20/33
Roman Dębecki / Auto Świat
21/33
Roman Dębecki / Auto Świat
22/33
Roman Dębecki / Auto Świat
23/33
Roman Dębecki / Auto Świat
24/33
Roman Dębecki / Auto Świat
25/33
Roman Dębecki / Auto Świat
26/33
Roman Dębecki / Auto Świat
27/33
Roman Dębecki / Auto Świat
28/33
Roman Dębecki / Auto Świat
29/33
Roman Dębecki / Auto Świat
30/33
Roman Dębecki / Auto Świat
31/33
Roman Dębecki / Auto Świat
32/33
Roman Dębecki / Auto Świat
33/33
Roman Dębecki / Auto Świat







English (US) ·
Polish (PL) ·