Sąsiedzi Zbigniewa Ziobry z Jeruzala odetchnęli z ulgą po tym, jak polityk poinformował, że ma azyl polityczny na Węgrzech - podał "Fakt". Sam Ziobro potwierdził w środę rano, że ma decyzję o azylu na piśmie.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Ziobro na Węgrzech, sąsiedzi spokojni
Mieszkańcy miejscowości Jeruzal, w województwie łódzkim, zgodnie przyznali, że z powodu Zbigniewa Ziobry, który tam mieszkał, i zainteresowania mediów mieli nieprzyjemności - poinformował "Fakt". Dziennik rozmawiał z kilkoma osobami anonimowo. - Nikt panu się przed kamerą nie wypowie - powiedziała mieszkanka Jeruzala. Po wiadomości o tym, że były minister sprawiedliwości nie wróci na razie z Węgier, ludzie odczuli ulgę, bo jego dom będzie stał pusty i zainteresowanie ich miejscem zamieszkania będzie mniejsze. Pytaniami o Ziobrę są zirytowani. - Z nikim nie wchodził w interakcje, z nikim nie rozmawiał. Jedynie jeździł do sklepu spożywczego. Ja na pewno na ryby z nim nie chodziłem, choć pytano mnie o to kilkukrotnie - zacytował mieszkańca "Fakt".
Ziobro potwierdził decyzję ws. azylu
Zbigniew Ziobro w środę 14 stycznia powiedział na antenie Telewizji Republika, że ma "potwierdzoną decyzję na piśmie o przyznaniu mu azylu politycznego przez władze węgierskie". Powiedział również, że Budapeszt przyznał mu azyl w grudniu, ale polityk PiS-u o tym nie poinformował, "bo co by to zmieniło". Poprzedniego dnia w RMF FM były minister sprawiedliwości, prokurator generalny nie potrafił odpowiedzieć na pytanie o to, kiedy wystąpił o azyl w Budapeszcie i kiedy mu go przyznano. - To są czwartorzędne szczególiki, proszę się do tego nie przywiązywać - powiedział Ziobro. O zapowiedzi ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka stwierdził, że "to klasyka takiego Żurkowania". - Czyli mówienia o czymś całkowicie bez sensu, skoro był wcześniej komunikat władz węgierskich do Unii Europejskiej, potwierdzam to ja, mój pełnomocnik. Sprawa jest oczywista - skomentował na antenie Republiki Ziobro.
Zobacz wideo Morawiecki: Nie mogłem zdyscyplinować Ziobry, bo jego partia była języczkiem u wagi
Żurek: Polska wciąż bez oficjalnego dokumentu ws. azylu Ziobry
We wtorek szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek zapewnił w TVP Info, że prokuratura będzie ścigać Ziobrę "po całej Europie i świecie". - Sytuacja jest rzeczywiście zupełnie nietypowa, bo ten szeryf, który był taki odważny i mówił, jak należy nie zasłaniać się immunitetami, ucieka do państwa, które jest najbliższe dzisiaj Putinowi w Europie i które próbuje rozsadzać Unię od środka - powiedział minister. Podkreślił, że Polska nadal nie otrzymała oficjalnego dokumentu, który potwierdzałby przyznanie azylu Ziobrze. - Minister spraw zagranicznych Węgier twierdzi, że azyl jest, ale nie ma dokumentu. MSZ niczego nie dostał. To sytuacja skrajnie dziwna - wyjaśnił. Wcześniej Żurek napisał w mediach społecznościowych, że postawa Węgier w tej sprawie jest nieakceptowalna. Minister spraw zagranicznych Węgier odpowiedział, że pouczenia dotyczące demokracji ze strony polskiego ministra to - jak się wyraził - szaleństwo, a w Polsce praworządność jest w kryzysie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!



English (US) ·
Polish (PL) ·