- Co zdefiniowało rok 2025 i co będzie definiować 2026? Zapytaliśmy parlamentarzystów z różnych opcji o kluczowe słowo opisujące to, co się działo lub będzie w zdrowiu
- W rozmowie z Rynkiem Zdrowia mówią także, co ich zdaniem było najważniejszym wydarzeniem mijającego roku, ale też co będzie największym wyzwaniem nadchodzącego roku
- Podobne pytania zadaliśmy minister zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie oraz wiceministrom zdrowia
Wojciech Konieczny: słowo roku - "rewolucja"
O podsumowanie minionego roku w zdrowiu jednym słowem zapytaliśmy byłego wiceministra zdrowia, senatora Wojciecha Koniecznego (Lewica).
- Mijający rok upłynął pod znakiem rewolucji ponieważ w Ministerstwie Zdrowia nastąpiła radykalna zmiana i to jedyne ministerstwo, które deklaratywnie pozbawione jest polityków, ma być apolityczne. Na koniec roku było jednak trochę uwikłane w politykę, więc widać, że to nie jest taki prosty proces, ale obserwujemy nowy sposób zarządzania i musimy zobaczyć, czy ta rewolucja przyniesie efekty dla systemu i dla pacjentów - wskazuje były wiceminister zdrowia.
- Był to też rok kontynuacji tego, co rozpoczęliśmy i niestety spowolnienia. Ta zmiana w ministerstwie spowodowała spowolnienie pewnych procesów, za które również ja byłem wcześniej odpowiedzialny. To jest naturalna kolej rzeczy przy takiej zmianie i mam nadzieję, że teraz będzie to przyspieszenie. W moim przypadku zostawiłem 13 projektów ustaw, większość z nich gotowych do wprowadzenia, a zostały wprowadzone dwa, więc mam nadzieję tutaj na przyspieszenie i na to, że pojawią się różne przepisy ułatwiające życie dyrektorom szpitali, lekarzom. Nie mamy m.in. przepisów do restrukturyzacji szpitali. Tutaj wiemy, że dyrektorzy nie wiedzą jak pisać plany naprawcze. Więc lepiej, aby tej kontynuacji było więcej - podkreśla Wojciech Konieczny.
Stąd - jak mówi - najlepszym słowem na przyszły rok byłoby "przyspieszenie".
- To najważniejsze, aby przyspieszyć. To jest ostatni rok, w którym można dokonać jakiś poważnych zmian przed rokiem wyborczym. Taka jest prawda. Mimo, że mówimy dużo o odpolitycznieniu, to wiemy, że teraz prezydent Nawrocki zgodził się na zmianę w budżecie Funduszu Medycznego, co zaowocowało pieniędzmi dla NFZ, ale kto wie, czy ta współpraca będzie się tak dalej układała. Więc warto wykorzystać ten dobry czas współpracy z prezydentem. Wykorzystać i przyspieszyć - przekonuje polityk.
Na kolejny rok życzyłby też "więcej skuteczności w szeroko pojętych działaniach NFZ, tzn. aby ściągalność składek była dobra, abyśmy byli informowani, gdy jest zła"
- Największym problemem są oczywiście te brakujące miliardy. To oczekiwane przyspieszenie powinno spowodować m.in. to, żebyśmy już na początku roku wiedzieli, jaki jest pomysł na te brakujące - zdaniem Pani minister - 23 mld zł. Nie możemy z tym czekać do listopada i się zastanawiać - zaznacza.
Janusz Cieszyński: słowo roku - "dziura"
Janusz Cieszyński, także były wiceminister zdrowia, ale w rządzie PiS, a obecnie poseł PiS, jako słowo roku 2025 wskazuje "dziurę".
- Dziura w budżecie na ochronę zdrowia jest już tak ogromna, że stała się głównym tematem. Wszyscy o tym mówią, obrywają za to pacjenci - wyjaśnia swój wybór.
Według niego, wydarzeniem roku 2025 r. w zdrowiu była dymisja ministry zdrowia Izabeli Leszczyny.
- Wydarzeniem roku bez wątpienia było wyrzucenie ze stanowiska Izabeli Leszczyny. Jej zakończenie przygody w Ministerstwie Zdrowia - ocenia.
Pytany o słowo roku 2026 r. ponownie wskazuje na "dziurę".
- Dziura finansowa ponownie zdominuje tematy w ochronie zdrowia w 2026 roku - uważa poseł PiS.
Z kolei wydarzeniem nadchodzącego roku w jego ocenie "będzie gigantyczna afera związana z projektami informatycznymi z KPO, z wydatkowaniem środków".
- Jest mnóstwo pieniędzy do wydania w krótkim czasie, a nic nie zostało zrobione. To zawsze kończy się aferą - przewiduje Janusz Cieszyński.
Marta Golbik: słowo roku - "profilaktyka"
Natomiast przewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia Marta Golbik (KO) tłumaczy, że najlepszym słowem opisującym mijający rok jest "profilaktyka".
- To jest rok profilaktyki uchwalony przez Sejm. Dużo się o tym mówi. Mam wrażenie, że jest też coraz większa świadomość i powinien być położony jeszcze większy nacisk na profilaktykę - dodaje.
Za najważniejsze wydarzenie tego roku Marta Golbik uważa prezydencki sprzeciw wobec ustawy umożliwiającej nastolatkom korzystanie z pomocy psychologa bez zgody rodziców.
- Dla mnie niestety zawetowanie tej ustawy było najważniejszym wydarzeniem. Już po tym wecie wielokrotnie spotykałam się z młodymi ludźmi, którzy są w bardzo trudnej sytuacji, a rodzice często nie rozumieją ich potrzeb - podkreśla posłanka.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

1 tydzień temu
10






English (US) ·
Polish (PL) ·