Marek Jakubiak ostro skrytykował decyzję marszałka Włodzimierza Czarzastego o zakazie sprzedaży alkoholu w Sejmie. – To jest miejsce dla ludzi specjalnej troski czy jak? – pytał na antenie RMF 24.
Nowy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał zarządzenie wprowadzające zakaz sprzedaży alkoholu w budynkach i na terenach zarządzanych przez Kancelarię Sejmu. Przepisy mają wejść w życie 24 listopada. Marszałek wyjaśnił, że potrzebny jest czas na zmianę wpisów i informacji w punktach gastronomicznych.
Jakubiak uderza w Czarzastego. Mówi o miejscu dla „ludzi specjalnej troski”.
Decyzję skomentował Marek Jakubiak z koła Wolni Republikanie. W rozmowie z RMF24 ocenił, że wprowadzenie zakazu ingeruje w codzienne funkcjonowanie parlamentarzystów. – Proszę nie porządkować dorosłym ludziom życia – powiedział.
Jakubiak zwrócił uwagę, że polityczne rozmowy często odbywają się wieczorami. – Na przykład my się umówimy o godzinie 20:00, żeby sobie pogadać na jakiś temat, to co, przy kompocie będziemy teraz siedzieli? Przy herbatce? – mówił. I dodał: „To jest miejsce dla ludzi specjalnej troski czy jak?”.
Poseł podkreślił jednak, że sam rzadko pije alkohol. – Ja mieszkam w Warszawie, jestem warszawiakiem, wyjeżdżam bardzo często, za kierownicą siedzę, więc prawie w ogóle nie piję – wyjaśnił.
Kaczyński „za”, Mentzen „przeciw”. Tak Czarzasty argumentował decyzję
Wprowadzając zmianę Czarzasty argumentował, że decyzja wynika z potrzeby zachowania spójności z regulacjami dotyczącymi sprzedaży alkoholu obowiązującymi w przestrzeni publicznej. – Trudno jest informować społeczeństwo o konieczności zakazu sprzedaży w nocy alkoholu, nie dając przykładu ze strony Sejmu – powiedział.
Według termedia.pl w 2024 r. w sejmowym barze wydano na alkohol 218,9 tys. zł. Najwięcej środków przeznaczono na trunki o zawartości alkoholu od 4,5 do 18 procent, głównie wina. Z usług baru korzystają posłowie, pracownicy Kancelarii oraz osoby posiadające stałe przepustki.
Zakaz poparł m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Stwierdził, że alkohol w Sejmie „jest rzeczą niedobrą”. Przypomniał także praktyki spożywania alkoholu w PRL. Z kolei Sławomir Mentzen ocenił wcześniej, że po alkoholu „często lepiej się rozmawia”.
Czytaj też:
Posłowie tną budżet Kancelarii Prezydenta. Pieniądze pójdą na służby i naukęCzytaj też:
Prokuratura zabezpieczyła majątek Zbigniewa Ziobry
Źródło: RMF 24 / termedia.pl, money.pl



English (US) ·
Polish (PL) ·