Zimą pytania o możliwe konsekwencje spóźnienia się do pracy pojawiają się częściej niż w pozostałych momentach roku. Jednak przepisy w ogóle nie odnoszą się do tego zagadnienia. Jak więc postępować, gdy śnieg i mróz utrudniają dotarcie do pracy?
Zima a spóźnienia – co wynika z przepisów?
Rok 2026 rozpoczął się od zdecydowanego zimowego akcentu. Śnieg nie tylko spadł, ale nie topnieje, a do tego przez kilka dni trzymał naprawdę solidny mróz. To oczywiście istotnie wpłynęło na stan dróg, a w niektórych regionach sprawiło, że z uwagi na trudne warunki szkoły odwołały lekcje. I choć można już powiedzieć, że sytuacja się stabilizuje, to w niektórych regionach Polski nadal trzeba mierzyć się z trudnościami, w szczególności tymi związanymi z transportem i komunikacją. To zaś automatycznie przekłada się na pozostałe sfery życia, w tym pracę. Mimo najszczerszych chęci wielu pracowników mam bowiem problem z dotarciem do pracy na czas, a organizacja pracy się komplikuje. Jak postępować w takich przypadkach?
Spóźnienie nie zostało zdefiniowane w przepisach prawa pracy. Nie uregulowano też jego konsekwencji. Jednak ustawodawca przewidział, że do podstawowych obowiązków pracownika należy wykonywanie pracy sumiennie i starannie oraz stosowanie się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. W szczególności pracownik jest zobowiązany przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy (art. 100 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy). Jak z tego wynika, każde rozpoczęcie pracy o innej porze niż ta zapisana w obowiązującym pracownika harmonogramie pracy stanowi naruszenie podstawowych obowiązków. Jednak czy to musi od razu oznaczać poważne konsekwencje, szczególnie w takiej sytuacji, która jest związana z „atakiem zimy”?
Polecamy: Kalendarz 2026
Jak postępować, gdy śnieg i mróz utrudniają dotarcie do pracy?
Podejście do spóźnień bywa w praktyce bardzo różne. Najczęściej oczywiście ma duży związek z charakterem pracy i tym, jak wpływa na innych pracowników i prawidłowy przebieg pracy. W niektórych przypadkach spóźnienie się o 15 minut nie stanowi żadnego problemu, a w innych kłopotliwa może okazać się każda minuta. Istotne znaczenie ma również to, jak układa się współpraca pomiędzy pracodawcą a konkretnym pracownikiem. Jeśli bowiem spóźnienia są rzadkością, to pracodawca może i powinien wykazać się wyrozumiałością, gdy wszyscy zmagają się z utrudnieniami związanymi z pogodą. W takim przypadku odpracowanie spóźnienia powinno być jedynym i wystarczającym rozwiązaniem.
A kiedy pracownik może spodziewać się tego, że zostanie ukarany? Oczywiście przede wszystkim wówczas, gdy spóźnia się często. Pracodawca ma w takim przypadku możliwość zastosowania wobec niego środków dyscyplinujących w postaci kar porządkowych: upomnienia, nagany i kary pieniężnej. Możliwość zastosowania dwóch pierwszych istnieje właściwie już w przypadku pojedynczego spóźnienia. Aby tego uniknąć, pracownik, który wie, że nie dotrze do pracy na czas, powinien niezwłocznie powiadomić o tym pracodawcę, np. telefonicznie. Takie sytuacje jak działanie sił natury są bowiem od niego niezależne (analogicznie jak np. wypadek drogowy), a najwcześniejsze jak to możliwe powiadomienie pracodawcy, da mu szansę na tymczasowe zorganizowanie pracy.
art. 100, art. 108 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)






English (US) ·
Polish (PL) ·