Jagiellonia chce młodzieżowego reprezentanta Polski. Dyrektor mówi wprost

3 tygodni temu 20

Jagiellonia Białystok ma za sobą dobrą rundę jesienną - zespół Adriana Siemieńca ma punkt straty do liderującej Wisły Płock i awansował do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Białostoczanie już planują wzmocnienia na wiosnę. Dyrektor sportowy klubu Łukasz Masłowski przyznał wprost - Jagiellonia chce ściągnąć młodzieżowego reprezentanta Polski. "Oceniamy bardzo wysoko jego potencjał" - zaznaczył.

Łukasz Masłowski Screenshot TVP Sport

Jagiellonia Białystok zakończyła rundę jesienną na trzecim miejscu w tabeli Ekstraklasy i z awansem do fazy pucharowej Ligi Konferencji, ale kibice tego klubu nie mogą być do końca zadowoleni. Jagiellonia zanotowała kiepską końcówkę jesieni i nie wykorzystała okazji, żeby awansować na pierwsze miejsce w lidze. Odpadła też z Pucharu Polski.

Zobacz wideo Totalna degrengolada w Legii

Jagiellonia ściągnie zdolnego piłkarza? "Chciałbym"

Klub z Białegostoku wciąż jednak pozostaje jednym z głównych kandydatów do tytułu. I choć Ekstraklasa do gry wróci za ponad miesiąc, to Jagiellonia już planuje wzmocnienia. W programie TVP Sport "Futbol Totalny" pojawił się Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy białostoczan, który zdradził, że Jagiellonia chce sprowadzić Cypriana Popielca - młodzieżowego reprezentanta Polski, obecnie zawodnika Zagłębia Lubin.

- Przede wszystkim oceniamy bardzo wysoko jego potencjał. Myślę, że nie do końca został wykorzystany w Zagłębiu Lubin. Oczywiście, każdy ma swój plan na swojego piłkarza (…) Być może w Zagłębiu to nie był ten moment - powiedział, cytowany przez TVP Sport.

- Dla mnie ten piłkarz pasuje do profilu Jagiellonii. Chciałbym, żeby on do nas dołączył. Oczywiście będziemy rozmawiać z Zagłębiem, będziemy rozmawiać z samym Cyprianem. Wiadomo, że jest jeszcze daleka droga, ale potwierdzam nasze zainteresowanie - dodał.

Cyprian Popielec ma 18 lat i choć dostał w Zagłębiu Lubin okazję do debiutu w Ekstraklasie - spędził na boisku minutę w wygranym 6:2 meczu z Lechią Gdańsk - to nawet na ławce rezerwowych pojawia się jedynie okazjonalnie. Kontrakt ofensywnego pomocnika wygasa po sezonie, więc zimą lubinianie będą mieli ostatnią szansę na jakikolwiek zarobek. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło