Iwona i Gerard z „Sanatorium” robią to co roku. To ich rytuał od 6 lat

4 tygodni temu 18

Iwona Mazurkiewicz i Gerard Makosz zakończyli wprawdzie 2. sezon "Sanatorium miłości" jako single, jednak po zakończeniu zdjęć wyszło na jaw, że ich uczucie rozwijało się poza zasięgiem kamer.

Po tym, gdy w programie "Bądźmy razem w domu" wyszło na jaw, że Iwona zamieszkała w należącej do Gerarda rozległej posiadłości z basenem w Zabrzu, stało się jasne, że sprawa jest poważna.

W lipcu 2022 roku para zorganizowała huczne zaręczyny w Zamku Królewskim w Niepołomicach, a rok później w tym samym miejscu wzięli ślub.

Iwona Mazurkiewicz i Gerard Makosz: w Ustroniu odnaleźli miłość


Pochodząca z Radomska Iwona przeszła do historii programu jako jedna z najmłodszych uczestniczek. Gdy spośród wszystkich adorujących ją panów wybrała starszego o 19 lat zamożnego Gerarda, pojawiły się podejrzenia o interesowność. W rozmowie z "Rewią" Mazurkiewicz ujawnia, co ją w nim ujęło:

"Od początku mi się podobał. Jest niesamowicie męski, pomysłowy i inteligentny. Co mam powiedzieć… Zauroczył mnie".

Chociaż pierwsza randka Iwony i Gerarda odbyła się w Ustroniu, swoją relację woleli rozwijać poza zasięgiem kamer. Jednak sanatorium opuszczali z silnym przekonaniem, że chcą się bliżej poznać. Jak ujawnia Gerard w "Rewii":

"Czułem, że to kobieta dla mnie".

Iwona i Gerard z "Sanatorium miłości" wracają w to samo miejsce


Od tamtej pory co roku przyjeżdżają do restauracji w Ustroniu, gdzie mieli okazję po raz pierwszy szczerze porozmawiać.

Odwiedzają także siłownię na świeżym powietrzu, którą pokazano w programie "Sanatorium miłości". Jak wspomina Iwona:

"Pamiętacie, jak zachęcałam Gerarda do robienia deski, demonstrując ją? Wykonuje ją codziennie do dzisiaj, po dwie minuty".

Mazurkiewicz i Makosz stworzyli szczęśliwy związek


Chociaż, gdy po ślubie wyszło na jaw, że ani Gerard ani Iwona nie zamierzają rezygnować z mieszkania we własnych domach, pojawiły się wątpliwości, czy związek na odległość przetrwa.

W rezultacie rozwiązali to w taki sposób, że pomieszkują to u Iwony w Radomsku, to u Gerarda w Zabrzu. Jak podkreśla Mazurkiewicz:

"W przeciągu minionych lat potrafiliśmy zbudować piękną relację. Z miłości i przyjaźni powstało zgrane małżeństwo".

Zobacz też:

Po roku potwierdziła się przykra prawda. Gerard i Iwona nie mieszkają w jednym domu

Iwona i Gerard z "Sanatorium" przeżyli chwile strachu. Teraz mówią o przyszłości

Iwona i Gerard z "Sanatorium" potwierdzili plotki. "Daliśmy sobie czas"


Bagi o relacji z Madzią. Dlaczego nie wykonał zadania od Inez?pomponik.pl


Przeczytaj źródło