Irańczyk, który mieszka w Polsce, ujawnia: reżim domaga się 4 tys. euro za wydanie ciał zabitych

3 tygodni temu 27
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 16 stycznia 2026, 5:30.

— Gdybym był w Iranie i nie wyemigrował, to byłbym właśnie w areszcie albo w grobie i za ciało prosiliby rodziców o 4 tys. euro. To dzieje się teraz w całym kraju — mówił w programie "Świat według Polski" autor bloga Irańczyk w Polsce Michał Mohammadreza Rezazadeh. W rozmowie z "Faktem" opowiedział o realiach życia pod reżimem ajatollahów, który z powodu protestów drży w posadach. Irańczyk zaprzeczył słowom prezydenta USA Donalda Trumpa, że "w Iranie skończyło się zabijanie".

Autor bloga Irańczyk w Polsce Michał Mohammadreza Rezazadeh opowiedział o prawdziwej sytuacji na ulicach Teheranu i innych miast podczas antyrządowych starć. Foto: REUTERS / Instagram

Michał Mohammadreza Rezazadeh, który mieszka w Polsce od dziewięciu lat, przez wiele dni nie miał kontaktu z najbliższą rodziną w Iranie. Od 8 stycznia dostęp do internetu w całym kraju jest praktycznie wyłączony. — 13 stycznia udało mi się porozmawiać przez telefon z mamą. Teraz to jedyna forma kontaktu i bardzo kosztowna, bo minuta takiej rozmowy kosztuje 2 euro. Dlatego staraliśmy się jak najkrócej rozmawiać i powiedzieć tylko, jak się czuję. Oczywiście zagraniczne połączenia są na podsłuchu i ludzie boją się rozmawiać o prawdziwych wydarzeniach — opowiadał.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: Fakt online

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło