Incydent w Koszalinie. Maszynista zauważył przy torach podejrzany przedmiot

1 miesiąc temu 22

Akcja służb w Koszalinie. Maszynista pociągu zauważył przewód światłowodu

Do zdarzenia doszło wczesnym popołudniem w niedzielę 23 listopada. Maszynista pociągu przejeżdżającego przez stację przy Politechnice Koszalińskiej zauważył czarny, plastikowy pojemnik o cylindrycznym kształcie, od którego odchodziły przewody. - Na chwilę obecną mamy potwierdzenie, że jest to przewód światłowodu, który jest przygotowany do zainstalowania. Ruch pociągów odbywał się normalnie i nie ma żadnych opóźnień - przekazała Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie Izabela Sreberska.

Koszalin. Przedmiot leżał tuż przy torach

Rzeczniczka policji w Koszalinie opisała szczegóły incydentu. - W trakcie przejazdu pociągu maszynista zauważył jakiś przedmiot z podłączonymi do niego przewodami koloru pomarańczowego. Przedmiot ten leżał tuż przy torach. Do zgłoszenia zadysponowani zostali funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczają miejsce przy stacji Koszalin Politechnika - mówiła Izabela Sreberska w rozmowie z "Głosem Koszalińskim".

Zobacz wideo Policja zatrzymała członków grupy przestępczej handlującej lekami opioidowymi i środkami odurzającymi

Akty dywersji na polskiej kolei

W weekend 15-16 listopada na trasie Warszawa-Dorohusk doszło do dwóch incydentów. Polskie służby ustaliły, że były to akty dywersji realizowane na zlecenie Rosji. We wsi Mika (woj. mazowieckie) wysadzono fragment toru kolejowego. Z kolei w miejscowości Gołąb (woj. lubelskie) doszło do zerwania trakcji. Awaryjnie zatrzymano pociąg, którym jechało 475 pasażerów.

Przeczytaj źródło