Szymon Hołowania zabrał głos w sprawie nieprawidłowości, do których doszło w drugiej turze wyborów w Polsce 2050. - Jeżeli okaże się, że jest to jakiegoś rodzaju ingerencja zewnętrzna, która budzi dalsze podejrzenia, uważam, że powinniśmy być może poprosić służby państwowe o to, by to zweryfikowały - przekazał lider partii. Co jeszcze powiedział na ten temat?
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Druga tura wyborów w Polsce 2050 została przeprowadzona 12 stycznia. Doszło jednak do pewnych nieprawidłowości i nie wyłoniono nowego przewodniczącego. Były marszałek Sejmu i obecny lider Polski 2050 wypowiedział się na temat we wtorek w rozmowie z mediami. - Ten proces został zakłócony. Sprawdziliśmy to, mamy dokumenty do wglądu, że biuro partii dopełniło wszystkich formalności. Została zakupiona odpowiednia liczba slotów na ankiety, które miałyby być wysłane w tym procesie - przekazał Hołownia. Dodał, że "odnotowano w systemie ponad 20 tys. prób wejść do systemu, dzielenia odpowiedzi. W tej chwili firma, która jest dostawcą sprawdza, jak to się stało, kto za tym stoi. Czy to jest atak typu DDOS, czy to jest atak innego rodzaju". Hołownia przekazał również, że sytuacja powinna zostać wyjaśniona jeszcze dziś. - Jeżeli okaże się, że jest to jakiegoś rodzaju ingerencja zewnętrzna, która budzi dalsze podejrzenia, uważam, że powinniśmy być może poprosić służby państwowe o to, by to zweryfikowały. Jeżeli w jednej partii budującej koalicję rządową zdarzają się tego typu rzeczy, musimy wiedzieć, co się wydarzyło. Zwołał też Najwyższą Radę Partii, która spotka się w piątek.
Artykuł aktualizowany...
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!







English (US) ·
Polish (PL) ·