Helena Englert mocno podsumowała Wieniawę. Nie owijała w bawełnę

2 dni temu 7

Helena Englert i Julia Wieniawa są na różnych etapach kariery


Julia Wieniawa niedawno świętowała 27. urodziny, a Helena Englert ma 25 lat. Obie są w branży aktorskiej i rozrywkowej nie od dzisiaj, jednak różnice w ich karierach widać od razu. I nie chodzi jedynie o liczbę obserwujących na Instagramie - choć i to robi wrażenie. Wieniawę obserwuje ponad 2,3 miliona osób - a Englert tylko 63 tysiące.

Zarówno Julia, jak i Helena grają razem na planie serialu "rodzinka.pl". Pierwsza z nich ma zresztą ręce pełne roboty - tylko w 2025 roku trafiła do obsady "Chcę więcej" i drugiej części filmu "Dalej, jazda", co nie przeszkadza jej rozwijać kariery muzycznej i influencerskiej. Co ciekawe, Englert też zaczęła stawiać pierwsze kroki w muzyce.

Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, dwóch ikon naszego kina, w niedawnym wywiadzie skarżyła się, jak trudną branżą jest aktorstwo. W nowym wywiadzie podzieliła się za to refleksjami na temat braku wykształcenia w tym kierunku - oraz o koleżance z planu.


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


Helena Englert szczerze o karierze bez dyplomu


Englert studiowała na dwóch uczelniach aktorskich - New York University Tisch School of the Arts i Akademii Teatralnej w Warszawie. Żadnej z nich jednak nie skończyła. Teraz w rozmowie z Małgorzatą Rozenek, w podcaście "Z bliska" zapewniła, że sukces w tej branży nie zależy od dyplomu.

"Musisz mieć zalążek talentu i intuicji, bo bez tego żadna szkoła nie pomoże" - wytłumaczyła Helena.

Jej zdaniem od "papierka" ważniejsze są warunki, pasja i doświadczenie, które zdobywa się w praktyce. Przy tej okazji podała przykład Julii Wieniawy, która również nie skończyła studiów aktorskich.

"Julka Wieniawa jest zdecydowanie za blisko do mnie wiekiem i dorobkiem artystycznym. Ona oczywiście zagrała dużo więcej ról niż ja i w karierze muzycznej jest zdecydowanie do przodu. Ja myślę, że sukces takich ludzi, jak ona, bardzo ułatwia mnie" - oceniła.

Już kolejne słowa nie były jednak tak pochlebne.

Helena Englert podsumowała Julię Wieniawę


Helena zaznaczyła, że Julia "przeciera szlaki" i tu nie ma żadnych wątpliwości. Sama chce iść jednak inną drogą.

"Ale ja jej nie nazwę swoim autorytetem. Szanuję jej kierunek bardzo i jej sukces. Czy to jest kierunek, w który ja chciałabym iść? Nie" - oceniła.

Englert nie zamierza krytykować Wieniawy ani "wymieniać, czego ona nie ma", a sama chciałaby mieć. Wyjaśniła za to, jaki kierunek kariery ją interesuje i wspomniała o swoim pierwszym, nadchodzącym singlu.

"Przede wszystkim jestem w takim dziwnym miejscu, w którym czuję, że zaczynam od nowa trochę, bo obrałam sobie nową ścieżkę kariery. [...] Ja wiem, jaką chciałabym robić muzykę i nie wiem, szczerze mówiąc, czy ona będzie komercyjna i zrozumiała" - dodała, nie kryjąc dużych ambicji.

Zobacz też:

Helena Englert miała robić karierę w Stanach, ale zmieniła zdanie. Wyznała prawdę

Potwierdziły się doniesienia ws. Englerta i Ścibakówny. Helena odkryła prawdę

Wieniawa przyłapana na nocnej schadzce z byłym chłopakiem swojej przyjaciółki

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Przeczytaj źródło