"Głupszego weta chyba nie było". Szefowa MEN odpowiada prezydentowi

4 tygodni temu 13

"Weta oczekiwaliśmy, ale argumentacja jest szokująco żałosna" - tak minister edukacji Barbara Nowacka zareagowała na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji Prawa oświatowego. "Głupszego weta to chyba nie było" - oceniła szefowa MEN.

  • Barbara Nowacka, szefowa MEN, skrytykowała prezydenta za zawetowanie nowelizacji Prawa oświatowego. "Głupszego weta chyba nie było" - oceniła.
  • Nowacka ostrzegła, że decyzja prezydenta może skutkować wzrostem biurokracji oraz ograniczeniem autonomii nauczycieli.
  • Szefowa MEN zaznaczyła, że reforma "Kompas Jutra" zostanie wdrożona zgodnie z planem, a podstawy programowe są obecnie w fazie konsultacji.
  • Nowacka skrytykowała prezydenta także za wspieranie "elitaryzacji oświaty".
  • Więcej informacji znajdziesz na rmf24.pl

Prezydentowi wydaje się, że wetuje kwestię podstaw programowych, a tak naprawdę wetuje większą dotację na podręczniki - mówiła na konferencji prasowej Barbara Nowacka. 

Prezydentowi wydaje się, że wetuje kwestie dotyczące edukacji zdrowotnej, a tak naprawdę wetuje wsparcie w kierowaniu dzieciaków do MOW-ów (Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych - przyp. red.). - tłumaczyła szefowa MEN. Jej zdaniem, efektem decyzji prezydenta będzie także zwiększenie biurokracji i ograniczenie autonomii nauczycieli. 

Panie prezydencie! Psy szczekają, karawana jedzie dalej - oświadczyła na konferencji Nowacka. Podstawy programowe są w konsultacjach, reforma "Kompas Jutra" wejdzie w życie - zapewniła. 

Szefowa MEN zarzuciła prezydentowi Nawrockiemu, że wybrał "elitaryzację oświaty". Nadal tam, gdzie nauczyciele będą mieli wątpliwości, dyrektor nie będzie miał motywacji, samorząd nie będzie chciał zainwestować w oświatę, dobre praktyki, wypracowane przez nauczycieli praktyków, mogą nie wchodzić w życie - zauważyła. 

Nowelizacja Prawa oświatowego i niektórych innych ustaw zmieniała m.in. definicję podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego. Miały one jasno i precyzyjnie określać cele kształcenia i efekty uczenia się, być spójne wewnętrznie i między przedmiotami. Wprowadzały metody pracy takie jak doświadczenie edukacyjne.

Zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego jest planowana do sukcesywnego wdrożenia, począwszy od roku szkolnego 2026/2027 w przedszkolach oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej, a od roku szkolnego 2027/2028 w klasach I szkół ponadpodstawowych.

Nie mogę wyrazić zgody na taką ustawę. To reforma prowadząca do chaosu, ideologizacji szkoły i eksperymentowania na całych rocznikach dzieci - powiedział prezydent w nagraniu opublikowanym na platformie X w czwartek wieczorem.

Przeczytaj źródło