Gen. Gromadziński: musimy jasno powiedzieć, że zajmiemy Królewiec, jak Rosja nas zaatakuje

1 miesiąc temu 15

Data utworzenia: 10 grudnia 2025, 12:19.

— Naszą racją stanu jest pokazać się, że jesteśmy silnym i zdecydowanym krajem. Łącznie z tym, że jeżeli zostaniemy zaatakowani, to zostawiamy sobie możliwość wejścia i wyeliminowania zagrożenia z obwodu królewieckiego — powiedział w rozmowie z "Faktem" były dowódca Eurokorpusu gen. Jarosław Gromadziński z Defence Institute. Dodał, że Rosja odbuduje zdolności do kolejnego ataku dopiero za 5-6 lat, patrząc na skalę start na froncie wojny w Ukrainie.

Były dowódca Eurokorpusu gen. Jarosław Gromadziński w studiu "Faktu" mówił o strategi na odstraszenie Rosji. Foto: You Tube/Alexander Reka/TASS/Sipa USA, Russian Defence Ministry Press Service/Reuters, FAKT/You Tube

Gen. Gromadziński tłumaczył, że do zablokowania obwodu królewieckiego — rosyjskiej półenklawy otoczonej państwami NATO, trzeba użyć trzy razy więcej sił, niż do jego wyeliminowania. — Jeżeli Rosja dopuściła się do ataku (na Polskę i NATO — red.), to mamy prawo tam wejść i wyeliminować zagrożenie. Przyzwyczailiśmy się przez wiele lat w wojsku, że Królewiec to jest bunkier, który musimy chronić. Oni mogą do nas strzelać, a my do nich nie do końca. Dziś trzeba powiedzieć jasno: "jeżeli zaatakujecie nas, to my możemy wkroczyć tam i musicie to rozważać" — komentował.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: Fakt online

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło