Filip Chajzer skarży się na problemy po bondingu. Ekspertka grzmi: Porażka stomatologiczna

1 miesiąc temu 15

9 grudnia 2025, 15:05

Filip Chajzer wywołał w sieci dyskusję, gdy zaczął narzekać na niepokojące objawy po bondingu. Ekspertka ostrzega, że zabieg wcale nie należy do najbezpieczniejszych.

 Porażka stomatologiczna Fot. KAPIF, TikTok/@dental_hygienist_aneta

Filip Chajzer niedawno zaczął narzekać na zęby. Chodziło o zabieg bondingu, któremu poddał się w sierpniu zeszłego roku. Okazuje się, że dziennikarz ma teraz problemy zdrowotne. - Kilka tygodni temu postanowiłem przekazać moim odbiorcom wątpliwości na temat samej metody bondingu - mówił Plotkowi. - W moim przypadku to codzienne plucie krwią, ból popsutych zębów pod bondingiem oraz koszty zrywania tego - dodał. O bondingu opowiedziała higienistka stomatologiczna, Aneta Zamęcka. 

Zobacz wideo Ewa Piekut z "Królowej przetrwania" zrobiła tureckie zęby

Filip Chajzer skarży się na problemy po bondingu. Higienistka stomatologiczna mówi o powikłaniach po zabiegu

Sam bonding nazywany jest nieinwazyjnym metodą, która ma za zadanie odbudować powierzchnię zębów przy użyciu materiału kompozytowego. Zabieg ma poprawić zarówno kolor zębów, jak i ich kształt, przy okazji maskując niedoskonałości takie jak pęknięcia czy ukruszenia. Aneta Zamęcka, która na co dzień zajmuje się wybielaniem i higienizacją zębów, wyjaśniła, że bonding wcale nie jest nieinwazyjnym zabiegiem, jak próbuje się go przedstawiać. - Bonding jako porażka stomatologiczna i estetyczna ostatnich czasów (...). Bonding to oklejanie zębów kompozytem - takim samym materiałem, z którego robi się plomby, gdy leczy się próchnicę. To jest właśnie bonding. Oklejanie własnych zębów materiałem kompozytowym i układanie go w odpowiedniej formie - mówiła na nagraniu, które opublikowała w sieci na swoim profilu dental hygienist_aneta. 

Jak wynika z relacji Zamęckiej, dentyści nie uświadamiają pacjentów, że po bondingu nie można pić czarnej kawy czy jeść kwaśnych rzeczy - to właśnie może prowadzić do przebarwień. Według narracji ekspertki, wielu lekarzy nie potrafi dobrze wykonać zabiegu. - Ludzie przychodzą do mnie z płaczem, dosłownie z płaczem. Co im dentysta zrobił? No przecież ja tego nie naprawię. Jest pełno nawisów, których nie powinno być. Nie możecie mieć nawisów, bo tam się robi próchnica, stany zapalne dziąseł - wyliczała.

Pacjenci wydają na to naprawdę duże pieniądze. Później te zęby wyglądają tragicznie. Jest pełno nawisów, jest to nierówne, psuje się, odpryskuje, przebarwia

- wyjawiła higienistka stomatologiczna. 

Artykuł jest aktualizowany.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Przeczytaj źródło