- Muszę się rozwijać, rywalizować, wygrywać, a wtedy to się stanie - mówił w wywiadzie dla portugalskiego dziennika "A Bola" Goncalo Feio. Były trener Legii od niedawna pracuje w Radomiaku Radom. Ambicje Portugalczyka sięgają jednak znacznie wyżej. W końcu wprost ujawnił, gdzie chciałby pracować. - Moje marzenia i ambicje jeszcze bardziej wzrosły - przyznał.
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
Goncalo Feio pod koniec października objął Radomiaka Radom. Na razie ekipa ta wygrała pod jego wodzą dwa mecze. Nie ma jednak co ukrywać, że po przygodzie z Legią Warszawa liczył zapewne na coś więcej. Sam szkoleniowiec dał temu wyraz w obszernym wywiadzie z portugalskim dziennikiem "A Bola".
Zobacz wideo Sebastian Staszewski, autor książki „Lewandowski. Prawdziwy": Robert oglądał wywiad o książce u Rymanowskiego. Pozwu nie mam
To tam chce pracować Goncalo Feio. Wskazał konkretne miejsce
W trakcie rozmowy poruszono m.in. temat ostatniego ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Legia Warszawa rywalizowała wówczas z Chelsea. I choć w dwumeczu przegrała, to odniosła niespodziewane zwycięstwo na Stamford Bridge. Feio przyznał zaś, że dla niego wyjazd do Anglii był szczególny także z innego powodu. - Chcę tam dotrzeć, a tego dnia moje marzenia i ambicje jeszcze bardziej wzrosły. Chcę trenować w Premier League. A Chelsea to klub mojego pokolenia, dzięki trenerowi Jose Mourinho, który bardzo mnie zainspirował - wyznał.
Szkoleniowiec marzenie o pracy na wyspach chciał zrealizować już poprzedniego lata i wydawało się, że jest całkiem blisko. W mediach pojawiały się nawet pogłoski, że interesuje się nim Southampton oraz Glasgow Rangers. We wspomnianym wywiadzie przyznał, że coś rzeczywiście było na rzeczy. - Oczywiście. Fakt, że pojechałem do Anglii na spotkanie z Southampton, wiele mówi. Glasgow Rangers również ma ten brytyjski wymiar, a do tego dochodzą europejskie rozgrywki. Ostatecznie do tego nie doszło, ale taka jest piłka nożna. Tym razem się nie udało, ale muszę się rozwijać, rywalizować, wygrywać, a wtedy to się stanie - zapowiedział.
To dlatego Feio odszedł z Dunkerque po dwóch tygodniach. "Zdałem sobie sprawę, że..."
Zamiast do Anglii, Feio trafił do Francji. Na początku lipca podpisał umowę z drugoligowym USL Dunkerque. Wytrzymał tam jednak niespełna dwa tygodnie. Kontrakt rozwiązał, zanim jeszcze zdążył poprowadzić zespół w oficjalnym meczu. Teraz ujawnił dlaczego. - To była moja decyzja. Zrozumiałem, że to, co mi zaoferowano, i to, co zastałem, to zupełnie inne rzeczy. Droga, którą chciałem podążać, i droga instytucji były zupełnie inne. Odrzuciłem inne projekty, w tym te w Portugalii, ale zdałem sobie sprawę, że warunki nie były odpowiednie do wykonywania mojej pracy - wyjaśnił.
Dziennikarz dopytał go więc o rzeczone propozycje z Portugalii. - Myślę, że niesprawiedliwie byłoby z mojej strony wymieniać nazwy klubów. Jestem bardzo dumny z bycia Portugalczykiem, chcę trenować w Portugalii i ten moment nadejdzie naturalnie. Chcę, żeby moja praca była kiedyś znana i doceniana w moim kraju - uciął trener.

1 miesiąc temu
29


English (US) ·
Polish (PL) ·