Fani "Stranger Things" nie mogą uwierzyć, że to koniec
Fani nie byliby sobą, gdyby nie zaczęli snuć teorii na temat tajemniczych, niepublikowanych fragmentów produkcji. Co prawda, ostatnio aktor Randy Havens obalił teorię, jakoby miała istnieć alternatywne, nieocenzurowana i tajna wersja 5. sezonu Stranger Things, ale nadzieje, że platforma wypuści jeszcze coś extra nie przestają buzować w sieci.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przypomnijmy, że finał tego wielkiego hitu Netflixa został zaplanowany w trzech częściach. I tak pierwsze cztery odcinki trafiły do widzów już 26 listopada 2025 roku, trzy kolejne pojawiły się na ekranach 25 grudnia, a finałowy odcinek zadebiutował już w nocy z 31 na 1 stycznia.
Fani czekają na odcinek 9.
Fani najwyraźniej nie mogą się pogodzić z tym, że wyemitowany w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia epizod był tym ostatecznym, który kończy całą serię. Nie wystarczyło im nawet to, że trwał on najdłużej z dotyczasowych - 2 godziny i 8 minut.
Na fanpage'u czytamy zatem:
Dziewiąty odcinek Stranger Things ukaże się 7 stycznia, zgodnie z najnowszymi odkryciami. Jeśli to się potwierdzi, będzie to jeden z najbardziej szalonych i zaskakujących powrotów w historii i całkowicie zmieni nasze postrzeganie zakończenia.
Wiadomo, że dziewiąty odcinek jest mało prawdopodobny, i nie brakuje też komentarzy sceptycznych, o tym, że może i będzie, ale będzie trwał 0 godzin i 0 minut, albo data premiery to 32 stycznia. Choć komentarzy jest już ponad 700, to spora liczba fanów ma jednak nieśmiałą nadzieję, na tego typu prezent od platformy.








English (US) ·
Polish (PL) ·