Ewa Wrzosek zadaje kłam plotkom rozsiewanym przez Zbigniewa Ziobrę!

2 miesięcy temu 32

Data utworzenia: 6 listopada 2025, 20:43.

— Stan na dziś jest taki, że Zbigniew Ziobro może swobodnie przemieszczać się po kraju — mówiła w czwartek w rozmowie z Piotrem Kraśko na antenie TVN24 prokurator Ewa Wrzosek. Odpowiedziała w ten sposób na plotki, które rozsiewał dziś sam Ziobro. Były minister sprawiedliwości - który ma nie lada kłopoty, bo prokuratura zawnioskowała do parlamentu o zezwolenie na uchylenie politykowi immunitetu i zastosowanie wobec niego aresztu - łączył się 6 listopada z prawicowymi mediami. Przebywający prawdopodobnie w Budapeszcie Ziobro, obwieszczał m.in. w TV Republika, że gdyby przyjechał w czwartek do Polski, to natychmiast zostałby aresztowany. Tak miały mu przekazać anonimowe źródła. Z wypowiedzi Ewy Wrzosek wynika, że to nieprawda.

Ewa Wrzosek
Ewa Wrzosek Foto: Damian Burzykowski / newspix.pl

Zbigniew Ziobro przekazał w czwartek 6 listopada (najprawdopodobniej z Budapesztu), że był już w drodze do Polski, ale zrezygnował ze względu na informację o rzekomym zasadzaniu się na niego przez polskie służby. Polityk twierdził, że ze swoich źródeł wie o szykowanym dla niego aresztowaniu. Ziobro opowiadał, że kajdanki mógłby mieć założone, gdy tylko przekroczy granicę. — Stan na dziś jest taki, że Zbigniew Ziobro może swobodnie przemieszczać się po kraju — odpowiedziała na to prokurator Ewa Wrzosek na antenie TVN24.

Komisja zarekomendowała areszt. Ewa Wrzosek: może swobodnie przemieszczać się po kraju

W czwartek wieczorem komisja regulaminowa zarekomendowała wyrażenie przez Sejm zgody na uchylenie immunitetu, zatrzymanie i aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Decyzja tego gremium to dopiero wstęp do ostatecznej decyzji Sejmu. Głosowanie nad przyszłością Ziobry będzie dopiero w piątek (7 listopada).

Jeżeli posłowie uwzględnią wniosek prokuratury krajowej i przegłosują uchylenie immunitetu, nie zajdzie - jak mówiła Wrzosek w TVN24 - automatyzm. To oznacza, że samo przegłosowanie przez Sejm możliwości pociągnięcia Ziobry do odpowiedzialności nie równa się jeszcze aresztowaniu.

Szerzej opisaliśmy ten proces w rozmowie z mec. Przemysławem Rosatim, prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej. Więcej o sprawie: Który sędzia wyda postanowienie w sprawie Ziobry? Mamy jasność

W praktyce oznacza to tyle, że dopiero po decyzji Sejmu prokurator musiałby zdecydować, czy wezwać byłego szefa resortu sprawiedliwości na przesłuchanie w charakterze podejrzanego, czy — za pośrednictwem policji — doprowadzić go w ramach przymusu. Decyzja Sejmu jest jedynie wyrażeniem zgody na dalsze działania prokuratury. Co więcej, sam areszt tymczasowy, nawet jeżeli zaakceptowany przez Sejm, nie jest przesądzony w sądzie. To, że prokuratura życzy sobie tymczasowego aresztu, nie oznacza, że sąd wyrazi na niego zgodę. Może postawić np. na poręczenie majątkowe lub dozór policyjny, albo zakaz opuszczania kraju.

Plotki z Budapesztu

Plotki, do których odniosła się Wrzosek, to informacje, które Zbigniew Ziobro przekazał podczas czwartkowej konferencji prasowej na Węgrzech. Mówił, że dowiedział się o rzekomej "prowokacji", polegającej na natychmiastowym aresztowaniu po powrocie do kraju jeszcze przed decyzją Sejmu. Prok. Wrzosek wyraźnie zaznaczyła, że do tego nie dojdzie.

Fakt.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło