W poniedziałek 24 listopada grupa Lewicy w Parlamencie Europejskim zwróciła się z wnioskiem o dodanie do porządku obrad punktu obejmującego oświadczenia Rady i Komisji ws. „ostatnich ofiar śmiertelnych w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu oraz roli UE w stabilizacji zawieszenia broni”. Wniosek w imieniu grupy przedstawiła jej współprzewodnicząca, Manon Aubry z Francji.
Europosłanka Lewicy o eskalacji przemocy na Zachodnim Brzegu. Uderzyła w Benjamina Netanjahu
Europosłanka zaczęła mówić o naruszeniu zawieszenia broni przez Izrael i eskalacji przemocy na Zachodnim Brzegu. – Wspólnota międzynarodowa woli tego nie wiedzieć, ale Benjamin Netanjahu nadal sieje chaos w Palestynie. Jeszcze dziś rano zginęło sześciu mieszkańców Gazy. W ostatni weekend izraelskie siły zbrojne zabiły ponad 30 Palestyńczyków. I to ma być zawieszenie broni? – zaczęła Aubry.
– Od momentu jego wejścia w życie zamordowano ponad 339 Palestyńczyków, a 871 zostało rannych, nie licząc ofiar nielegalnej blokady pomocy humanitarnej, o których się nie mówi. Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu są też ofiarami przemocy ze strony izraelskich osadników. Wczoraj podczas ataku osadników zginął 20-latek. Przestańmy zamykać oczy na sytuację na Bliskim Wschodzie. W tej Izbie musi odbyć się debata. Chodzi także o spójność stosowania prawa międzynarodowego – zakończyła.
Dominik Tarczyński w PE przeciwko atakowaniu Izraela. Wymowne słowa europosła PiS o Hamasie
Po tych słowach przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola zapytała, czy któryś z europosłów chciałby wypowiedzieć się przeciwko temu wnioskowi. Wówczas zgłosił się Dominik Tarczyński. – Pani przewodnicząca! Jeśli Hamas nie zniknie z powierzchni ziemi, nie będzie pokoju. Nie należy więc atakować Izraela, który walczy z terroryzmem, ponieważ ma prawo do samoobrony. Najpierw więc Hamas, a potem możemy rozmawiać o pokoju – podsumował polityk PiS.



English (US) ·
Polish (PL) ·