Emilia zaginęła i zmarła po kłótni z mężem. Sąsiedzi zbulwersowani jego postawą

7 godziny temu 5

Data utworzenia: 12 stycznia 2026, 16:54.

37-letnia Emilia z Włodawy (woj. lubelskie) zaginęła po tym, jak wyszła późnym wieczorem z samochodu po kłótni z mężem. Następnego dnia zaginięcie zgłosiła matka kobiety. Niestety, kilka dni później, 11 stycznia, ciało Emilii znaleziono kilkaset metrów od drogi wojewódzkiej. Kobieta nie miała na sobie kurtki, możliwe więc, że zmarła z wychłodzenia. Sąsiedzi 37-latki nie mogą zrozumieć, dlaczego mąż od razu nie zawiadomił służb, które miałyby szansę znaleźć ją na czas.

Emilia zaginęła po kłótni z mężem. Znaleziono jej ciało. Foto: Materiały policyjne/Materiały policyjne

KIedy opuszczała samochód, Emilia była tylko w bluzie, nie miała kurtki, a w nocy temperatura spadła do -10 st. C. Na dodatek mocno wiało. WP rozmawiała z sąsiadami małżeństwa. Ci nie kryją zdziwienia tym, że mąż Emilii nie zgłosił jej zaginięcia od razu. — Moja córka ma 35 lat, więc ja przeżywam to podwójnie. Mieszkali tu nie tak długo. Ale kojarzę ich, bo ona nawet kiedyś uczyła się w gimnazjum, w którym pracowałam — mówi w rozmowie z WP poruszona kobieta spotkana w okolicach bloku, w którym mieszkała Emilia.

Zaginięcie i śmierć Emilii. Sąsiedzi krytykują zachowanie męża

— Kobieta do rany przyłóż. Nikomu nie szkodziła, naprawdę sympatyczna — opisuje w WP Emilię jeden z okolicznych mieszkańców, których spotykam koło sklepu spożywczego.

Nie wiem jak między nimi było, ale jaki chłop tak robi, że zostawia kobietę na takim mrozie? Przecież to chwila moment i się traci czucie, najpierw palce u rąk, a potem od razu głowa

— dodaje inny.

Panię Emilię często mijaliśmy na klatce, właśnie razem z dziećmi. Powiem szczerze, że wydawało się, że to taka normalna rodzina. Jej mąż to był taki raczej chłodny i zdystansowany

— mówi WP sąsiadka z bloku.

I dodaje: po tym, jak żona wyszła z samochodu, wystarczyłby jeden telefon do policji. Wojsko tu jest, straż graniczna z noktowizorami jest, można było ją uratować. Ja też jestem osobą impulsywną i nieraz mi się zdarzyło walnąć drzwiami i sobie pójść. Takie teraz czasy, człowiek bywa nerwowy. Natomiast na szczęście z moim partnerem możemy liczyć na to, że jak jedno traci chłodną głowę, to drugie ją ma.

Śmierć Emilii. Były kłopoty małżeńskie?

WP nieoficjalnie ustaliła, że między małżonkami już od dłuższego czasu dochodziło do nieporozumień i kłótni. Obie strony oskarżały się wzajemnie o niewłaściwe zachowania. Nie brakowało też interwencji policji. WP podaje, że kobieta, opuszczając samochód, którym jechała z mężem, miała zabrać ze sobą małą buteleczkę alkoholu. Kobieta miała mieć wcześniej problemy. Rok temu prowadziła samochód po alkoholu. Pijana przyjechała po dziecko do przedszkola.

Zobacz też:

29 lat od zaginięcia Andżeliki Rutkowskiej. Nagroda rośnie do 150 tys. zł

Dramatyczna akcja w Zatoce Puckiej. Mężczyzna podjęty z wody walczył o życie

/2

Policja Włodawska / Facebook

Emilia nie żyje.

/2

KPP Włodawa / Materiały policyjne

Po kilku dniach poszukiwań znaleziono jej ciało.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło