Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? "Decyzje po nowym roku"

1 miesiąc temu 24

Wiceministerka edukacji wyjawiła w rozmowie z Radiem ZET, że chciałaby, aby edukacja zdrowotna stała się przedmiotem obowiązkowym. Paulina Piechna-Więckiewicz wyznała, że decyzje w tej sprawie zapadną po nowym roku. W tym roku szkolnym w zajęciach z tego przedmiotu uczestniczy około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów.

Szkoła (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Wiceministerka edukacji: Chciałabym, aby edukacja zdrowotna była obowiązkowa

Paulina Piechna-Więckiewicz, wiceministerka edukacji, w rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu Zet przyznała, że "chciałaby i wolałaby, aby edukacja zdrowotna stała się przedmiotem obowiązkowym". - Edukacja zdrowotna jako przedmiot jest wspaniały. Po prostu oferuje wszystkie możliwości związane z profilaktyką zdrowia, z ochroną również dzieci, profilaktyką przemocy seksualnej, ochroną zdrowia psychicznego - powiedziała. 

Decyzje ws. edukacji zdrowotnej mają paść po nowym roku

Wiceszefowa resortu edukacji podkreśliła także, że decyzje w sprawie edukacji zdrowotnej "muszą być podjęte" w pierwszych trzech miesiącach nowego roku. - Muszą być podjęte, ze względu na kalendarz legislacyjny - wyjaśniła. Przypomniała następnie, że Lewica od początku stała za tym, aby ten przedmiot był obowiązkowy. - On napotkał różne polityczne trudności. Zresztą ministerka Barbara Nowacka też mówi o tym, że resort przecież chciał w pierwotnej wersji obowiązkowości tego przedmiotu - powiedziała. Podkreślała również, że edukacja zdrowotna jest przedmiotem "bardzo dobrze prowadzonym". - Program edukacji zdrowotnej jest nastawiony na naukę na szanowaniu inteligencji dzieci i młodzieży. (...) Ja wiem, że teraz narażę się na różne memy, ale takie już życie polityczki i polityka. Myślę, że dzieci wiedzą, że masturbacja istnieje - dodała. Przekonywała, że "ważne jest dla dzieci, żeby ktoś fachowo, bez emocji, z fachową wiedzą rozmawiał z nimi o tym, czym to zjawisko jest, z czym się wiąże, dlaczego to się dzieje z ich ciałem, a nie, że będziemy udawać, że nie dojrzewamy, że życie płciowe nie istnieje". 

Zobacz wideo Edukacja zdrowotna miała być kontrowersyjna, a nie jest

Ilu uczniów uczestniczy w zajęciach z edukacji zdrowotnej? 

13 listopada Ministerstwo Edukacji Narodowej podsumowało pierwsze miesiące funkcjonowania edukacji zdrowotnej. Przypomnijmy, że przedmiot ten został wprowadzony - jako nieobowiązkowy - z początkiem roku szkolnego 2025/2026. "W roku szkolnym 2025/2026 w zajęciach z edukacji zdrowotnej uczestniczyło 920 925 uczniów, czyli około 30 proc. wszystkich uprawnionych. Dane z prawie 100 proc. szkół pokazują, że najwięcej uczestników jest w szkołach podstawowych - 804 539 uczniów (40,36 proc. uprawnionych), w liceach ogólnokształcących 55 003 (10,08 proc.), a w technikach 30 729 (7,78 proc.), w branżowych szkołach I stopnia 27457 (14,40 proc.), szkołach artystycznych 3083 (18,33 proc.)" - przekazał resort. W komunikacie zaznaczono, że frekwencja zależała m.in. od organizacji pracy szkoły, umiejscowienia przedmiotu w planie lekcji, uwarunkowań lokalnych czy specyfiki szkoły. Najwięcej uczniów uczęszcza na zajęcia z edukacji zdrowotnej w województwach: wielkopolskim (38,59 proc.), lubuskim (38,31 proc.) i kujawsko-pomorskim (37,26 proc.). Najmniej w - podkarpackim (17,19 proc.), podlaskim (21,53 proc.) oraz lubelskim (21,72 proc.). 

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło