Działacz piłkarski oskarżony o gwałt na małoletnich. Polski związek reaguje

4 dni temu 9

Tomasz M. usłyszał zarzuty o zgwałceniu dwóch dziewczynek, a dodatkowo przez trzy lata dopuszczał się różnych przestępstw. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce przekazała, że M. może grozić nawet dożywocie. Czy wkrótce M. zostanie odwołany też z funkcji członka zarządu Ciechanowsko-Ostrołęckiego Związku Piłki Nożnej? Organizacja zareagowała na ostatnie wydarzenia.

Tomasz M. screen: http://www.narew.ostroleka.pl/archiwa/13228

W ostatnich godzinach piłkarską Polskę obiegły informacje, czego dopuszczał się Tomasz M., członek zarządu Ciechanowsko-Ostrołęckiego Związku Piłki Nożnej oraz przedstawiciel Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, gdzie zajmował się piłką kobiecą. M. miał prezentować małoletnim treści o charakterze pornograficznym, a także miał dopuszczać się gwałtu. M. dopuszczał się przestępstw wobec dziewczynek, które miały mniej, niż 15 lat. Trwało to od lipca 2022 r. do sierpnia 2025 r. - Podczas przesłuchania M. nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów - mówiła Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, że to ty mi te spodenki poluźniłeś

Związek piłkarski reaguje na skandal wokół M. "Są dwie możliwości, by go odwołać"

Teraz do sprawy z zatrzymaniem M. odniósł się Ciechanowsko-Ostrołęcki Okręgowy Związek Piłki Nożnej, który przesłał oświadczenie do portalu WP SportoweFakty. Okazuje się, że organizacja na razie za bardzo nie może nic zrobić w temacie M.

- Statut związku mówi, że są dwie możliwości, żeby odwołać członka zarządu. Pierwsza zakłada jego śmierć lub złożenie przez niego pisemnej rezygnacji. Druga mówi, że zarząd może wystąpić z takim wnioskiem do zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego, które zatwierdziło wyniki wyborów. Ale podjęcie tego kroku będzie możliwe dopiero wtedy, gdy wyrok zostanie uprawomocniony. To dla nas wszystkich szok - tłumaczy Jacek Chądzyński, pełniący rolę dyrektora biura w tamtejszym ZPN-ie.

Taka może być kara dla Tomasza M. "Z uwagi na dobro małoletnich pokrzywdzonych"

Co grozi M. za zarzucane mu czyny? Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce wspomina, że minimalna kara pozbawienia wolności to pięć lat, a nawet może to skończyć się dożywociem.

Zobacz też: Lewandowski dostał nagrodę. Jego reakcja to hit

- O szczegółach zdarzeń, jakich dopuścił się Tomasz M. wobec małoletnich, z uwagi na dobro małoletnich pokrzywdzonych oraz ich charakter, nie możemy poinformować opinii publicznej ani też przedstawicieli mediów. Zachowanie podejrzanego opisane zostało w przedstawionych mu zarzutach - przekazała Łukasiewicz.

Wcześniej M. był związany z Narwią Ostrołęka, która aktualnie rywalizuje w V lidze. M. pracował w Narwi jako spiker, klubowy fotograf, kierownik drużyn czy prezes.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło