Duda zaskoczył wyznaniem o końcówce kadencji. „Muszę przyznać, że mnie media zdenerwowały”

21 godziny temu 9

Andrzej Duda wyznał, że pojawił się na konwencji Karola Nawrockiego w Łodzi, bo zarzucano mu, że nie wspiera ówczesnego kandydata na prezydenta. Była głowa państwa postawiła jednak warunki.

W Belwederze doszło do spotkania Karola Nawrockiego z Andrzejem Dudą. Tło rozmowy stanowiła promocja książki byłego prezydenta „To ja”. Duda ujawnił m.in. dlaczego w pewnym momencie zdecydował się wziąć udział w kampanii prezydenckiej ówczesnego szefa IPN. – Do Łodzi przyjechałem dlatego, że muszę przyznać, że mnie media zdenerwowały, ponieważ twierdziły, że nie popieram Karola Nawrockiego jako kandydata na prezydenta – powiedziała była głowa państwa.

Duda zaznaczył, że „wielokrotnie pokazywał”, że było wręcz przeciwnie. – Stwierdziłem, że trzeba w takim razie przeciąć te dyskusje w sposób spektakularny i dlatego wykorzystałem sytuację, że pan minister Paweł Szefernaker przyszedł i wtedy zaproponował mi właśnie wzięcie udziału w tej konwencji – relacjonował były prezydent. Duda zdradził, że postawił warunek, aby to zostało zrobione „z przytupem i uderzenie było grube”.

Andrzej Duda o obecności na konwencji Karola Nawrockiego w Łodzi. Takie postawił warunki

– Prosiłem, żebyśmy to zachowali w takiej naprawdę głębokiej tajemnicy, żeby to nie było ogłoszone, żeby to było zaskoczenie, bo wiedziałem, że wtedy to wybrzmi i tak się stało – podsumowała była głowa państwa. – Ja przede wszystkim nie miałem przez cały ten czas kampanii wyborczej wątpliwości, że prezydent Andrzej Duda popiera mnie na urząd prezydenta. Ja byłem od samego początku przekonany, bo pozostawałem w relacji bardzo życzliwej z panem prezydentem – mówił Nawrocki.

Prezydent podkreślił, że działo się to „niezależnie od tego, jak wyglądały emocje w samej Kancelarii Prezydenta, bo to jest nieco bardziej skomunikowane”. Nawrocki wyjaśniał, że Duda „dał wyraz wsparcia, zapraszając go nie tylko w kampanii wyborczej, ale też na wiele wydarzeń historycznych i znając jego pracę jako prezesa Instytutu Pamięci Narodowej”. – Samo wystąpienie na konwencji było bardzo ważne – zakończyła głowa państwa.

Czytaj też:
Karol Nawrocki na nartach z Andrzejem Dudą? Zaskakujące wieści z polskiego stoku
Czytaj też:
Andrzej Duda narzeka na prezydencką emeryturę? „Nie jest wygórowana”

Przeczytaj źródło