Duchowny ogłosił to podczas mszy. "Nie czuję się już mężczyzną". Jest reakcja biskupa

1 miesiąc temu 28

Data utworzenia: 3 grudnia 2025, 17:47.

Podczas niedzielnego nabożeństwa duchowny z niewielkiego kościoła metodystycznego nagle ogłosił z ambony, że jest osobą transpłciową i od teraz będzie żył jako kobieta. Wierni słuchali w osłupieniu, a on mówił o swoim nowym imieniu, terapii hormonalnej i życiu w zgodzie z samym sobą. A biskup? Zanim padły te słowa w kościele, został o wszystkim poinformowany — i dał zielone światło.

Pastor w tęczowej stule: „Jestem kobietą”. Biskup i Kościół stają za nim murem. Foto: - / Facebook

Nie staję się kobietą, przestaję tylko udawać mężczyznę — powiedział Phillip Phaneuf, pastor z Rochester w Nowym Jorku do zaskoczonej, ale uważnie słuchającej wspólnoty. Wyjaśnił, że nie "zmienia się" w kogoś nowego, tylko wreszcie przestaje grać rolę, która od lat była dla niego kłamstwem — podaje portal New York Post.

Coming out w kościele. Pastor transpłciowy zabrał głos

Pastor na nabożeństwie w niedzielę 23 listopada ujawnił, że od trzech miesięcy jest w trakcie terapii hormonalnej i w najbliższym czasie wierni mogą zauważyć zmiany w jego wyglądzie — głosie, rysach twarzy, włosach. Zdradził też, że przyjmuje nowe imię Phillippa i będzie się posługiwać żeńskimi zaimkami. Dodał, że identyfikuje się jako osoba aseksualna, czyli nieodczuwająca pociągu seksualnego.

W emocjonalnym wystąpieniu podkreślił, że jego wartości i misja duszpasterska pozostają takie same, a zmienia się jedynie to, że wreszcie żyje w zgodzie ze sobą. Zwrócił się do wiernych z prośbą, by potraktowali tę sytuację jako "wspólną drogę przemiany" i nadal budowali razem kościół otwarty na tych, którzy czują się wykluczeni.

Reakcja biskupa i Kościoła na coming out pastora

Reakcja parafian okazała się — jak relacjonują media — w większości pozytywna. Phillippa mówi, że poczuła ogromne wsparcie ze strony wspólnoty i przełożonych; biskup i władze kościoła miały zaakceptować jej decyzję, powołując się na nowe stanowisko Kościoła Metodystycznego, które uznaje różnorodne tożsamości płciowe i orientacje seksualne za "święte". Pastor podkreśliła, że ma pełne wsparcie przełożonych: biskupa, Kościoła i teologii, a sam biskup został poinformowany i skonsultowany jeszcze przed ogłoszeniem tej decyzji. Zapewniła też, że jej coming out "w żaden sposób nie naruszy żadnych obowiązków duszpasterskich w Kościele".

Nie wszyscy jednak przyjęli tę zmianę z entuzjazmem. Phillippa przyznała, że jej rodzice nie akceptują decyzji o tranzycji. Mimo tego zapowiada, że nie zamierza się cofać — liczy, że jej coming out z ambony pomoże innym osobom transpłciowym poczuć, że także w kościele jest dla nich miejsce.

Czytaj także:

Andrzej Bober w żałobie. Nie żyje jego ukochana żona Basia. "Rozpacz"

Służby postawione na nogi po informacji o bombie na torach. Finał zaskakuje

Źródło: New York Post

/4

- / Facebook

Pastor w tęczowej stule: „Jestem kobietą”. Biskup i Kościół stają za nim murem.

/4

- / Facebook

Pastor w tęczowej stule: „Jestem kobietą”. Biskup i Kościół stają za nim murem.

/4

- / Facebook

Pastor w tęczowej stule: „Jestem kobietą”. Biskup i Kościół stają za nim murem.

/4

- / Facebook

Pastor w tęczowej stule: „Jestem kobietą”. Biskup i Kościół stają za nim murem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło