Dramat po mszy w Nowosielcu. 6-latek potrącony, senior nie żyje. Nowe ustalenia

2 dni temu 5

Data utworzenia: 12 stycznia 2026, 8:51.

Ta niedziela, 11 stycznia, na długo zostanie w pamięci mieszkańców Nowosielca na Podkarpaciu. Gdy wierni wychodzili z porannej mszy, nagle rozległ się potężny huk. Chwilę później przez wieś przejechały auta służb ratunkowych. 82-latek zasłabł za kierownicą i potrącił 6-letnie dziecko. Seniora nie udało się uratować. Chłopiec trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. Teraz "Fakt" poznał najnowsze informacje o jego zdrowiu. — Jego stan jest ciężki, ale stabilny — mówią lekarze.

Dramatyczny wypadek w powiecie niżańskim. Potrącony chłopiec trafił pod opiekę lekarzy w Rzeszowie. Foto: LaskarMedia; KPP w Nisku; Kliniczny Szpital Wojewódzki Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie / Facebook

Dramat rozegrał się około godz. 9 na bocznej ulicy, która w niedzielne poranki pełni funkcję przykościelnego parkingu. To właśnie tam 82-letni kierowca srebrnego opla, najprawdopodobniej w wyniku zasłabnięcia, stracił panowanie nad pojazdem. Auto otarło się o dwa zaparkowane samochody, po czym potrąciło 6-letniego chłopca, który wsiadał do jednego z nich.

Kierowca był nieprzytomny

— Samochód przejechał przez dziecko — tak opisywali zdarzenie świadkowie.

Opel, pozbawiony kontroli, pojechał dalej, przeciął główną drogę i zakończył jazdę w rowie, niedaleko szkoły. 82-latek, który siedział za kierownicą, był nieprzytomny.

— Mężczyzny nie udało się uratować, zmarł mimo reanimacji. Najprawdopodobniej wcześniej doszło do zasłabnięcia. Potrącony chłopiec został zabrany do szpitala w poważnym stanie — przekazała w niedzielę Julia Madej-Sznajder z Komendy Powiatowej Policji w Nisku.

Sytuacja wyglądała dramatycznie, ale chłopiec bardzo szybko trafił pod opiekę specjalistów. W ciągu godziny przewieziono go do szpitala wojewódzkiego w Rzeszowie. 12 stycznia — dzień po wypadku — "Fakt" dowiedział się, w jakim stanie jest 6-latek. Po przeprowadzonych badaniach lekarze przekazali nowe informacje.

— Dziecko trafiło do nas z urazem klatki piersiowej i jamy brzusznej. Lekarze określają jego stan jako ciężki, ale stabilny. Jest przytomne, ma wydolne krążenie i oddech. Z pewnością przez dłuższy czas pozostanie na oddziale — powiedziała "Faktowi" Karolina Małek, rzeczniczka Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.

Tragedia, która poruszyła całą parafię

Mieszkańcy wciąż nie mogą się otrząsnąć. — To było kilka sekund. Wszystko działo się na naszych oczach — mówi jeden z parafian. — Gdy usłyszeliśmy krzyk i zobaczyliśmy to auto w rowie, nikt nie wiedział, co się dzieje.

Okoliczności tragedii bada policja pod nadzorem prokuratury w Nisku.

/4

LaskarMedia; KPP w Nisku; Kliniczny Szpital Wojewódzki Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie / Facebook

Dramatyczny wypadek w powiecie niżańskim. Potrącony chłopiec trafił pod opiekę lekarzy w Rzeszowie.

/4

KPP w Nisku / Materiały policyjne

Opel zakończył jazdę w rowie. Kierowcy nie udało się uratować.

/4

- / LASKAR-MEDIA

Dziecko trafiło do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie.

/4

Kliniczny Szpital Wojewódzki Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie / Facebook

Karolina Małek, rzecznik Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło