Dowbor w ostatniej chwili potwierdziła domysły. "Nie mogę się pogodzić"

2 tygodni temu 20

Katarzyna Dowbor przekazała ponure doniesienia w sprawie świąt


Katarzyna Dowbor to nie tylko znana dziennikarka, ale i miłośniczka zwierząt. Prowadząca "Pytanie na śniadanie" do dziś otacza się ogromną ilością czworonogów, które dają jej sporo radości.

Katarzyna Dowbor udzieliła niedawno wywiadu dla Plejady, w którym opowiedziała o swojej relacji ze zwierzętami.

Dziennikarka wyznała, że tegoroczne święta nie są dla niej łatwe, bo w 2025 roku pożegnała dwóch ukochanych czworonogów.

"Cały czas nie mogę się pogodzić z tym, że nasze zwierzątka żyją krócej od nas. Zawsze przeżywam to bardzo, ale jedyne co mnie zawsze pociesza, to wszyscy moi przyjaciele, znajomi weterynarze mówią: 'one miały u ciebie boskie życie'. Bardzo się cieszę, bo wiem, że robię wszystko, żeby były szczęśliwe i żeby było im dobrze" - wyznała.


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


To nie był łatwy rok dla Katarzyny Dowbor


Katarzyna Dowbor wyznała, że w 2025 roku straciła ukochanego psa i kota. Choć żyli długo, dziennikarka i tak nie może się z tym pogodzić.

"To był trudny rok. Z tego względu, że odeszły moje zwierzęta. Pies, którego moja córka adoptowała - Lulu. Cudowna (…) - osiem lat spędziła w schronisku. Nikt się nią nie interesował, bo ona się nie interesowała ludźmi. Była trudna, nie merdała ogonem. Miała kolegów, przyjaciół i miała duży ogród, co było też dla niej ważne, bo już nie była młodym psem. Nagle się okazało, że jest niezwykle wdzięczna, kontaktowa. Potrafiła się uśmiechać, witać z nami, kiedy wracaliśmy do domu. Miała już 15 lat (...) i odeszła. Mój ukochany kot, który był ze mną 18 lat, Yeagerek. (...) Powiedzieli mi (...): 'pani Kasiu, on i tak dożył, jak na Maine Coona, cudownego wieku', ale dla mnie to jeszcze za mało. Chciałabym, żeby te zwierzęta żyły z nami długo" - wyznała bez ogródek.

Dowbor wyjawiła również, że w dniu Wigilii ma zwyczaj dzielić się opłatkiem ze swoimi zwierzętami. Zachęciła do tego swoich odbiorców.

"Mam jeszcze jeden zwyczaj, że w Wigilię zawsze idę z opłatkiem do moich zwierząt - żeby się z nimi też podzielić. Uważam, że one też na to zasługują. Jest specjalny opłatek dla zwierząt - taki zielony i jeżeli kochacie swoje zwierzęta, to warto o tym pamiętać - to jest bardzo ważne. Moje [zwierzęta] z jednej strony są rozpieszczone, ale z drugiej strony bardzo karne, grzeczne i posłuszne" - podusmowała we wspomnianym wywiadzie.

Zobacz także:

Pogrążona w smutku Katarzyna Dowbor przekazała smutne wieści

Katarzyna Dowbor nie może pogodzić się ze stratą. Pociesza ją tylko jedno

Wszyscy zastanawiają się, jak naprawdę wygląda relacja Koroniewskiej i Dowbor. Prawda może niektórych zaskoczyć

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Przeczytaj źródło