Dotąd nikt tego nie wiedział. Tajemnica Serowskiej w końcu wyszła na jaw

1 tydzień temu 11

Dominika Serowska szybko stała się celebrytką


Dominika Serowska zaistniała w mediach jako partnerka Marcina Hakiela. Początkowo zupełnie nikt jej nie znał i przez długi czas mało kto znał w ogóle jej nazwisko.

Kobieta szybko poczuła jednak, że chce być częścią show-biznesu i zaczęła pokazywać się na ściankach u boku ukochanego, a następnie udzielać wywiadów. Jednocześnie tworzyła swoją społeczność na Instagramie i udało jej się przekonać do siebie prawie 50 tys. osób.

Z czasem przyszły też propozycje z telewizji, na które chętnie przystała. Niebawem będzie można zobaczyć ją w aż trzech programach telewizyjnych.

Serowska w sieci funkcjonuje pod tajemniczym pseudonimem "bonbon". W najnowszym wywiadzie odsłoniła kulisy swojego nicku.


Gosia Socha ujawniła prawdę o Wieniawie. Czy święta zrobi cateringiem?pomponik.pl


Wyjawiła, skąd się wziął "bonbon"


Dominika Serowska udzieliła ostatnio wywiadu Telemagazynowi. W rozmowie została zapytana o swój tajemniczy pseudonim, którym posługuje się na Instagramie.

Jak się okazuje, we wszystko "wplątany" jest uczestnik pierwszej edycji "Big Brothera", Piotr Lato.

"Piotrek Lato, który był w pierwszej edycji "Big Brothera", napisał kiedyś o mnie piosenkę o tytule "BonBon". [...] Teraz ta piosenka jest u niego na płycie, ale pod innym tytułem, a przy pisaniu był "BonBon". Tak sobie zapisałam na Instagramie i tak zostało" - powiedziała.

Przy okazji zaprzeczyła innej teorii: "Mój kolega ma taką teorię, że przez to, że mam duży biust, to mam taki nick. Ale to nie jest prawda".

Zobacz też:

Tak Serowska i Hakiel weszli w nowy rok

Hakiel i Serowska wyjawili plany na przyszłość

Dominika Serowska zabrała głos ws. ślubu

Przeczytaj źródło