Donbas oddany Putinowi zwiększy zagrożenie w Europie? "Wiemy to z historii"

1 miesiąc temu 20

"Donbas nie jest ostatecznym celem przywódcy Rosji Władimira Putina; jeśli go przejmie, z pewnością będzie kontynuować podbój Ukrainy. Dlatego też Kijów potrzebuje namacalnych gwarancji bezpieczeństwa, a nie tylko obietnic na papierze" – powiedziała w poniedziałek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.

Całkowite wycofanie się wojsk ukraińskich z Donbasu proponują Stany Zjednoczone w ramach forsowanego projektu porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą.

Gwarancje bezpieczeństwa "kluczowe"

Przed posiedzeniem ministrów spraw zagranicznych krajów UE w poniedziałek w Brukseli Kallas dowodziła, że skoro wejście Ukrainy do NATO, gwarantujące jej parasol ochronny, nie wchodzi w grę lub jest wykluczone, to kluczowe stają się namacalne gwarancje bezpieczeństwa. Nie mogą to być obietnice na papierze. Muszą to być prawdziwe wojska, realne możliwości, aby Ukraina mogła się bronić – podkreśliła.

"Donbas nie jest ostatecznym celem Putina"

Musimy zrozumieć, że Donbas nie jest ostatecznym celem Putina. Jeśli zdobędzie Donbas, twierdza upadnie, a wtedy z pewnością (siły rosyjskie – PAP) będą kontynuować podbój całej Ukrainy – zaznaczyła wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych.

Zwiększone zagrożenie w Europie

Według niej jeśli Ukraina upadnie, w niebezpieczeństwie będą również inne regiony w Europie. Wiemy to z historii i powinniśmy się z niej uczyć – dodała.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Przeczytaj źródło