Cyberataki na energetykę w Polsce. Nie grozi nam blackout
Źródło cyberataków jest rzecz jasna dobrze znane. Jak otwarcie przyznał w rozmowie z RMF FM Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji:
Dalsza część tekstu pod wideo
Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosyjskim sabotażem, bo to trzeba nazywać po imieniu, który miał zdestabilizować sytuację w Polsce.
Dziś rano Donald Tusk ogłosił, że trwa pilna narada dotycząca tego problemu.
Donald Tusk podkreśla, że nie istniało zagrożenie dotyczące infrastruktury krytycznej, czyli samej sieci przesyłowej. Nie groził nam także blackout. Same ataki były bardzo punktowe. Zaatakowane zostały jednak dwie elektrociepłownie. Udało się jednak uchronić przed cyberagresją, a same ataki nie odniosły żadnych realnych konsekwencji.
Przy okazji Premier otwarcie mówi, że grupy te były powiązane z Rosją, która nazwał państwem otwarcie wrogim. Podkreśla także, że w razie przyszłych ataków systemy ochronne powinny zadziałać.
Dodatkowo Donald Tusk zaapelował do Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy dotyczącej cyberbezpieczeństwa, która ma podnieść bezpieczeństwo infrastruktury przed atakami z wewnątrz, jak i zewnątrz. Dodatkowo ministrowie mają dziś spotkać się w tej sprawie z Prezydentem.








English (US) ·
Polish (PL) ·