Doda nazwała Magdę Gessler "wrednym czupiradłem". Michel Moran nie wytrzymał

1 dzień temu 4
ZIZOO.PL

Tej afery chyba nie spodziewał się nikt. Zaczęło się od komentarza Magdy Gessler, która zasugerowała, że Doda mogła zrobić "dobry biznes" na walce o prawa zwierząt. Wokalistka niedawno nagłośniła dramatyczną sytuację psów w schroniskach, co doprowadziło m.in. do zamknięcia punku w Sobolewie. Gdy Doda usłyszała o tej wypowiedzi, nie gryzła się w język i nazwala Gessler "wrednym czupiradłem". Konflikt szybko stał się tematem numer jeden.

Michel Moran zabrał głos w sprawie afery z Dodą i Magdą Gessler. Nie chce oceniać

Juror programu "MasterChef" wypowiedział się na temat konfliktu na łamach "Faktu". Michel Moran zaznaczył, że nie zamierza oceniać wypowiedzi Dody i Magdy Gessler. Wyraził natomiast nadzieję, że gwiazdy porozmawiają, gdy emocje nieco opadną. Dodał, że obie wiele osiągnęły i nie powinny marnować czasu na tego typu konflikty.

Zapytany, co sądzi o tym, że Doda nazwała Magdę Gessler "wrednym czupiradłem", przyznał, że te słowa nie wywołały w nim żadnej reakcji, ponieważ… ich nie zrozumiał. Później dodał, że ostre reakcje świadczą o tym, że obie panie kierowały się emocjami.

Michel Moran ma nadzieję na pojednanie Dody i Magdy Gessler. Panie porozmawiają?

W dalszej części wywiadu Michel Moran zwrócił też uwagę na udział mediów w takich konfliktach. Stwierdził, że Doda i Magda Gessler nie powinny zwracać uwagę na medialne zamieszanie. Najlepiej gdyby szczerze porozmawiały o tym, co się stało.

Myślicie, że rozejm w tym przypadku jest możliwy?

Zobacz także: Doda nie wytrzymała po pytaniu o Magdę Gessler. Padły mocne słowa

Spięcie Dody z Magdą Gessler. Michel Moran nie wytrzymał
Przeczytaj źródło