Denis Kapustin nie żyje. Dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego zginął w Ukrainie

2 tygodni temu 20

Nie żyje dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego. Denis Kapustin zginął w wieku 41 lat na froncie, w ukraińskim obwodzie zaporoskim.

Nie żyje Denis Kapustin Fot. X/Nexta_tv

Denis Kapustin nie żyje. Rosyjski dowódca walczył po stronie Ukrainy

W sobotę 26 grudnia Ukraińska Prawda poinformowała, że nie żyje Denis Kapustin, dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego. O jego śmierci poinformowało dowództwo korpusu. Kapustin był komendantem organizacji od początku jej istnienia. Zginął w wieku 41 lat w ukraińskim obwodzie zaporoskim, gdzie trwają walki.

Rosyjski Korpus Ochotniczy to jednostka wojskowa złożona z rosyjskich ochotników walczących po stronie Ukrainy przeciwko Rosji. Została założona w 2022 roku. Składa się między innymi z byłych żołnierzy i Rosjan, którzy sprzeciwiają się reżimowi Władimira Putina i dążą do obalenia władzy Kremla i tworzenia wolnej Rosji. Działa obok innych formacji, takich jak Legion Wolność Rosji.

Zobacz wideo Prawdopodobieństwo zaatakowania nas przez Rosję wynosi ok. 40 procent

Nocny zmasowany atak Rosji. Zełenski: To odpowiedź Kremla na propozycje zakończenia wojny

Tymczasem w nocy z piątku na sobotę Rosja zaatakowała ukraińskie miasta za pomocą niemal pięciuset dronów bojowych i ponad czterdziestu rakiet balistycznych. Prezydent Ukrainy poinformował, że celem zmasowanego ataku były obiekty cywilne oraz infrastruktura energetyczna w Kijowie. Wskutek licznych uszkodzeń w wielu dzielnicach ukraińskiej stolicy nie ma dostępu do prądu i ciepła.

W swoim wpisie na portalu X Wołodymyr Zełenski określił rosyjski atak jako odpowiedź Kremla na propozycje zakończenia wojny. "Rosyjscy przedstawiciele prowadzą długie rozmowy, ale w rzeczywistości przemawiają za nich Kindżały i Szahedy. To prawdziwa postawa Putina i jego najbliższego otoczenia. Oni nie chcą zakończyć wojny i wykorzystują każdą okazję, aby zadać Ukrainie jeszcze większe cierpienie. Jeśli Rosja zamienia nawet okres Bożego Narodzenia i Nowego Roku w czas zniszczonych domów i spalonych mieszkań, w czas zrujnowanych elektrowni, to na tę chorą działalność można odpowiedzieć jedynie naprawdę stanowczymi krokami" - podkreślił ukraiński przywódca. Zaapelował jednocześnie do Stanów Zjednoczonych i krajów europejskich o zwiększenie presji na Moskwę oraz o dalsze wspieranie Ukrainy w walce z rosyjską agresją.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło